Wygląda jak statek UFO. Mocarstwo stworzyło podniebną bestię

MQ-25 Stingray ma hali produkcyjnej
MQ-25 Stingray ma hali produkcyjnej
Źródło zdjęć: © @BoeingDefense
Mateusz Tomczak

15.09.2023 12:35

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Firma Boeing zaprezentowała pierwszy przedprodukcyjny egzemplarz MQ-25 Stingray. To bezzałogowy dron-tankowiec wyglądem przypominający płaszczkę, a nawet statek UFO. Zostanie wcielony do służby w amerykańskiej armii, ale nie z racji nietypowego wyglądu, a wyjątkowych możliwości, jakie będzie zapewniał.

Tylko marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych, na potrzeby której powstaje MQ-25 Stingray, planuje zaopatrzyć się w ok. 72 podniebne bezzałogowe cysterny. Całkowity koszt związanego z tym programu Carrier-Based Aerial-Refueling System (CBARS) szacuje się na 13 mld dolarów.

Prace nad MQ-25 Stingray trwały kilka lat. Prototypy tej jednostki były sprawdzane nie tylko w zamkniętych halach, ale również na niebie. Producent ciągle znajdował elementy, które można było udoskonalić. Dlatego pierwszy przedprodukcyjny egzemplarz MQ-25 Stingray dopiero teraz "zjechał z linii produkcyjnej". Zostanie poddany dokładnym testom statycznym, wytrzymałościowym i podniebnym. Jeśli wypadną pozytywnie rozpocznie się masowa produkcja.

MQ-25 Stingray pokazany przez firmę Boeing

Wspomniany program dotyczący tego typu jednostek zakłada, że zostaną one wcielone do służby w 2024 r. Ich domem zostanie jeden z amerykańskich lotniskowców.

Jak pisał Łukasz Michalik, dziennikarz Wirtualnej Polski, MQ-25 Stingray to ciekawy przykład pokazujący, jak zmieniają się priorytety największych armii świata. Początkowe plany zakładały, że będzie to dron szturmowy. Z czasem zaczęto skłaniać się ku przygotowaniu go do zadań związanych z rozpoznaniem i obserwacją, a finalnie przeprojektować konstrukcję na podniebny, bezzałogowy tankowiec. Warto mieć jednak na względzie to, że mimo swojego głównego przeznaczenia MQ-25 Stingray najprawdopodobniej nie zostanie pozbawiony systemów pozwalających na zwiad.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ile paliwa pomieści dron MQ-25 Stingray?

Pierwsze udane podniebne tankowanie MQ-25 Stingray (a w zasadzie jego prototyp) ma już dawno za sobą. W sierpniu 2021 r. z powodzeniem zatankował w powietrzu samolot dalekiego zasięgu E-2D Advanced Hawkeye.

Docelowo ma pełnić rolę wsparcia amerykańskich myśliwców, w tym Boeing F/A-18E/F Super Hornet czy F-35. Zgodnie z projektem, MQ-25 Stingray będzie w stanie przewieźć do 6,8 t paliwa na odległość nawet 900 km. Co ważne, na być w pełni autonomiczny, także w zakresie startu i lądowania.

Władze amerykańskiej armii pokazują, że to właśnie w siłach powietrznych widzą bardzo duży potencjał. Mają plany na stworzenie całej floty bezzałogowych statków powietrznych napędzanych sztuczną inteligencją, także szturmowych. Niewykluczone, że w dużej mierze postawią na drona XQ-58A Valkyrie, który mógłby stanowić wsparcie bojowe dla myśliwców pilotowanych przez ludzi.

Mateusz Tomczak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (8)