Współzałożyciel Microsoftu pozywa Apple'a i Google'a o naruszenie patentów

Strona głównaWspółzałożyciel Microsoftu pozywa Apple'a i Google'a o naruszenie patentów
30.08.2010 14:34
Współzałożyciel Microsoftu pozywa Apple'a i Google'a o naruszenie patentów
Źródło zdjęć: © Jupiter Images

Paul Allen był do tej pory znany głównie jako współzałożyciel Microsoftu, inwestor i mecenas sztuki. Teraz jednak wydaje się, że zapragnął także zyskać opinię trolla patentowego, a więc jednego z tych właścicieli praw ochronnych do technologii, którzy często sami nie stosują zastrzeżonych mechanizmów, ale pobierają za nie opłaty licencyjne.

Paul Allen był do tej pory znany głównie jako współzałożyciel Microsoftu, inwestor i mecenas sztuki. Teraz jednak wydaje się, że zapragnął także zyskać opinię trolla patentowego, a więc jednego z tych właścicieli praw ochronnych do technologii, którzy często sami nie stosują zastrzeżonych mechanizmów, ale pobierają za nie opłaty licencyjne.

Allen właśnie pozwał do sądu kilka firm (między innymi Google'a, Apple'a, Facebooka, Yahoo!, eBaya i AOL), ponieważ te naruszały patenty chroniące mechanizmy wyświetlania tekstu i plików audio/wideo.

Jest jednak coś, co odróżnia założyciela Microsoftu od typowego trolla patentowego: wymieniane przezeń technologie zostały opracowane przez specjalistów z jego (nieistniejącej już) firmy badawczej Interval Research Corp. Sam Allen nie jest wynalazcą, ale właścicielem praw ochronnych. Wyliczone w pozwie patenty otrzymała Interval Research; później przekazano je przedsiębiorstwu Interval Licensing.

288765454183708819
Źródło zdjęć: © (fot. Jupiter Images)

Także rzecznik Allena David Postman wskazuje różnice między współzałożycielem Microsoftu a zwykłym trollem patentowym, przypominając, że firma Interval Research ciężko pracowała nad tym, aby doprowadzić wynalazki chronione patentami do stanu używalności, co wiązało się z "zakładaniem nowych firm, podpisywaniem umów o transferze technologii i sprzedażą patentowanych mechanizmów". Pozew jest konieczny dla ochrony inwestycji w innowacje: "Nie rościmy sobie praw do patentów, o które wnioskowały inne firmy, ani też nie kupujemy patentów, które zostały przyznane komuś innemu. Wszystkie chronione technologie są dziełem Interval Research i były przez firmę wykorzystywane".

W złożonym pozwie firma Interval Licensing wymienia cztery patenty: 6,263,507 ("Browser for use in navigating a body of information, with particular application to browsing information represented by audiovisual data"), 6,034,652 ("Attention manager for occupying the peripheral attention of a person in the vicinity of a display device"), 6,788,314 ("Attention manager for occupying the peripheral attention of a person in the vicinity of a display device") i 6,757,682 ("Alerting users to items of current interest"). Chronione nimi technologie są fundamentami działania współczesnych firm zajmujących się e-handlem i wyszukiwarek –. zaznacza Postman w oświadczeniu dołączonym do pozwu.

Jednak oskarżone o nadużycie cudzych wynalazków firmy wcale nie są przekonane co do tego, że Paul Allen nie zachowuje się jak troll patentowy. Koncern Google oświadczył na przykład, że pozew wpisuje się w godny ubolewania trend, zgodnie z którym walka konkurencyjna zamiast na rynku odbywa się na sali sądowej. Przedstawiciele Facebooka stwierdzili jasno, że pozew nie ma żadnych podstaw i że firma zamierza się bronić.

Nawiasem mówiąc wśród pozwanych nie ma Microsoftu. Allen wciąż jeszcze dysponuje pokaźnym pakietem udziałów w największym koncernie software'owym świata. W tej chwili nie wiadomo, czy Microsoft podpisał już z Interval Licensing umowy pozwalające korzystać z technologii firmy. Od pozwanych przedsiębiorstw (które czasami nie łamały wszystkich czterech, ale tylko wybrane patenty) Allen domaga się odszkodowania w bliżej nieokreślonej wysokości; poza tym sąd ma wskazać środki gwarantujące, że nie dojdzie już do naruszania interesów jego przedsiębiorstwa.

wydanie internetowe www.heise-online.pl

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)