Wojna na Kaukazie to ważna lekcja dla Polski. Ale zapomnieliśmy o pracy domowej

Konflikt pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem pokazuje istotny trend. Kluczową rolę odgrywają tam bojowe systemy bezzałogowe. Zdaniem generała Różańskiego polscy decydenci spóźniają się z wprowadzeniem tego rodzaju uzbrojenia w Wojsku Polskim.

Ujęcie z drona wojns AzerbejdżanuUjęcie z drona wojnsk Azerbejdżanu
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | PAP/EPA/AZERBAIJAN DEFENCE MINISTRY HANDOUT, AZERBAIJAN DEFENCE MINISTRY HANDOUT
Bolesław Breczko

Wyraźnie nagranie z powietrza pokazuje czołg T-72 należący do sił zbrojnych Armenii. Po chwili czołg ogarnia kula ognia i dymu. To rakieta przeciwpancerna odpalona prawdopodobnie z drona trafiła niczego niepodejrzewającą załogę T-72. Kilka sekund później to samo spotyka załogi wozów BWP-1 i BWP-2 należących do Armenii i Republiki Górskiego Karabachu. To nagrania propagandowe wojsk Azerbejdżanu z walk w południowym Kaukazie.

- Jest to bardzo mocny sygnał dla świata, że w przyszłości pancerny konflikt zbrojny nie będzie przypominał bitwy pod Kurskiem, a właśnie trudne do uchwycenia ataki dronów – mówi dla WP Tech gen. broni rez. dr Mirosław Różański. – I to także sygnał dla nas, że jeśli kiedyś chcemy skutecznie bronić się przed dużą armią pancerną, to powinniśmy mocno zainwestować w systemy bezzałogowe.

Koniec "okresu młodzieńczego" bezzałogowców bojowych

Drony bojowe były przez lata wykorzystywane m.in. w trakcie tzw. wojny z terroryzmem na Bliskim Wschodzie. Największym użytkownikiem tego uzbrojenia są Stany Zjednoczone, które dysponują największymi i najbardziej zaawansowanymi maszynami, jak np. dron bojowy MQ-9 Reaper. Jednak do tej pory ataki przy jego pomocy były wymierzone głównie przeciwko słabo uzbrojonym bojówkom. Konflikt w Górskim Karabachu pokazuje, że są też skuteczne przeciwko wojskom pancernym.

Polska znów się spóźnia

Generał zwraca uwagę na przeciągające się programy dostarczenia dronów dla Wojska Polskiego. Chociaż systemy bezzałogowe pojawiają się stopniowo w siłach zbrojnych, to dwa najważniejsze programy pozostają niezrealizowane.

Zobacz wideo: Armenia-Azerbejdżan. Wojna o Górski Karabach. "Konflikt odgrzewa Putin"

Pierwszym jest program Zefir, który zakładał dostarczenie 4 zestawów typu MALE. Są to duże maszyny o dalekim zasięgu zdolne do prowadzenia obserwacji i przeprowadzania ataków, porównywalne z amerykańskimi MQ-9 Reaper. Program ten miał zakończyć się w 2020, jego status nie jest znany.

Drugim programem jest Gryf. Zakładał on dostarczenie 12 zestawów bezzałogowców średniego zasięgu. Dostawy dronów w ramach programu Gryf miały być zrealizowane w latach 2018-2022. Program ten został utajniony i nie wiadomo, czy został lub jest realizowany.

- W 2017 roku pojawiła się propozycja zakupienia tysiąca dronów, tzw amunicji krążącej, czyli praktycznie dronów-kamikaze – tłumaczy gen. Różański. – Systemy tego rodzaju też są istotnym elementem obrony, ale nie zastąpią większych maszyn, które mają możliwość przeprowadzenia misji daleko od własnego stanowisko i, najważniejsze, powrotu do bazy.

Co faktycznie lata nad Górskim Karabachem?

Spośród dwóch stron konfliktu to Azerbejdżan jest siłą przeważającą. Jest to kraj bogatszy z silnym wsparciem Turcji, która może dostarczać mu nowoczesny sprzęt wojskowy.

- Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale Turcja ma bardzo mocno rozwinięty przemysł obronny – komentuje gen. Różański. – Jest duże prawdopodobieństwo, że to właśnie tureckie drony TB2 są odpowiedzialne za ataki widoczne na propagandowych nagraniach.

TB2 (Bayraktar Tactical) to dron klasy MALE, czyli tej samej, której miał być polski dron pozyskany w ramach programu Zefir. MALE to skrót od "średniej wysokości, dalekiego zasięgu", który określa jego możliwości wykorzystania. Ma 6,5 metra długości, 12 metrów rozpiętości skrzydeł, jego prędkość przelotowa to 130 km/h, a maksymalna 220 km/h, czas misji to 27 godzin, może przenosić 55 kg uzbrojenia.

TB2 był już wykorzystywany w konfliktach w Iraku, Syrii i prawdopodobnie w Libii.

Wybrane dla Ciebie
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Dziesiątki czołgów i pojazdów w Niemczech. Kolejny przystanek to Ukraina
Dziesiątki czołgów i pojazdów w Niemczech. Kolejny przystanek to Ukraina
Antydronowe cudo z Polski. Tak ocenił "potwora z Tarnowa"
Antydronowe cudo z Polski. Tak ocenił "potwora z Tarnowa"
Holandia się zbroi. Kupuje kluczowe systemy za setki mln euro
Holandia się zbroi. Kupuje kluczowe systemy za setki mln euro
W Polsce są od lat. Amerykanie dostaną je dopiero teraz
W Polsce są od lat. Amerykanie dostaną je dopiero teraz
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇