Włamywacz wyniósł z domu Steve'a Jobsa komputery. Czy chodziło o sprzęt?

Włamywacz wyniósł z domu Steve'a Jobsa komputery. Czy chodziło o sprzęt?
Źródło zdjęć: © chip.pl

20.08.2012 11:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Sprawca ukradł komputery, biżuterię i inne dobra o łącznej wartości ponad 60 tysięcy dolarów. Raczej nie był "fanboyem" Apple'a.

Prokuratura twierdzi, że 35-letni Kariem McFarlin wkradł się do domu Steve'a Jobsa w Palo Alto wieczorem, a sam dom był w trakcie remontu, co ułatwiło sprawcy wtargnięcie do środka. Według prokuratury, wytypowanie domu było przypadkowe i nie miało związku z przynależnością nieruchomości do rodziny zmarłego Jobsa, jednak po dokonaniu włamania, złodziej zorientował się, że komputery i inne dobra (m.in. sprzęt marki Apple)
znajdujące się w środku mogą mieć sporą wartość. Niektóre z nich sprzedał, a niektóre udało się odzyskać policji.

Jego łup to między innymi iMac i Mac Mini zainstalowane w domu przez inżyniera Apple specjalnie dla Jobsa, trzy iPady, trzy iPody, dwa iPhone'y, MacBook oraz Apple TV. Złodziej zabrał także kluczyki do Mercedesa (ale samego samochodu już nie) oraz skórzany portfel Jobsa, w którym, oprócz kart kredytowych, prawa jazdy i innych dokumentów, znalazł zaledwie 1 dolara.

Władze aresztowały 35-latka 2 tygodnie po włamaniu i postawiły mu zarzuty. Może spędzić w więzieniu kolejnych 7 lat.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: "iPhone’y znikną z USA na wniosek... Motoroli?"

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)