Wikileaks: chińskie władze koordynowały ataki na Google

Wikileaks: chińskie władze koordynowały ataki na Google
Źródło zdjęć: © AFP

06.12.2010 10:29

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Według opublikowanych przez portal Wikileaks depesz amerykańskich dyplomatów Biuro Polityczne Komunistycznej Partii Chin kazało przeprowadzić ataki hakerskie na firmę Google, kiedy jeden z jego członków znalazł przez tę wyszukiwarkę krytyczne artykuły o sobie

W notatce wysłanej z amerykańskiej ambasady w Pekinie napisano, że "dobrze poinformowane źródła" powiedziały dyplomatom, iż chiński rząd na zlecenie Biura Politycznego koordynował ataki na Google, do których doszło pod koniec ubiegłego roku. Spowodowały one, że w marcu Google zamknął swoją wyszukiwarkę działającą w Chinach i zaczął przekierowywać użytkowników na stronę działającą z Hongkongu.

Obraz
© (fot. AFP)

Według ujawnionej przez Wikileaks notatki, sporządzonej na początku tego roku, ataki na Google nadzorowali: odpowiedzialny za propagandę Li Changchun, piąty z najważniejszych urzędników w państwie, oraz odpowiedzialny za bezpieczeństwo Zhou Yongkang.

Amerykańscy dyplomaci nie byli pewni, czy o atakach wiedzieli prezydent Hu Jintao i premier Wen Jiabao, zanim w styczniu Google poinformował o nich oficjalnie.

Według dziennika "The Times" to właśnie Li miał wpisać swoje nazwisko do Google'a i znaleźć krytyczne artykuły o sobie. W depeszy amerykańskich dyplomatów napisano, że uświadomiło to chińskim władzom, iż przez ogólnoświatową wyszukiwarkę Google można znajdować również strony w języku chińskim.

Google oświadczył wówczas, że po atakach na swoje komputery i próbach włamania na konta e-mail należące do obrońców praw człowieka nie zamierza dłużej współpracować z chińską cenzurą.

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)