Wielki Wybuch tworzy zamiast niszczyć. Polscy badacze wyjaśniają, dlaczego

Wielki Wybuch tworzy zamiast niszczyć. Polscy badacze wyjaśniają, dlaczego
05.05.2020 10:45
Wielki Wybuch tworzy zamiast niszczyć. Polscy badacze wyjaśniają, dlaczego
Źródło zdjęć: © NASA

Dlaczego materia powstała w wyniku Wielkiego Wybuchu nie została zniszczona wraz z antymaterią? Polscy badacze wraz z międzynarodowym zespołem znaleźli odpowiedź na pytanie, co sprawiło, że wszechświat wygląda, jak wygląda.

Międzynarodowy zespół "Nature" w skład którego wchodzili badacze m.in. naukowcy z Narodowego Centrum Badań Jądrowych, Uniwersytetów: Warszawskiego, Śląskiego, Wrocławskiego, IFJ PAN czy Politechniki Warszawskiej, starał się znaleźć odpowiedź na pytanie, czemu Wielki Wybuch zamiast do całkowitego zniszczenia doprowadził do powstania gwiazd czy planet.

Jak się okazuje wszechświat, a raczej materia i antymateria w nim nie są idealnie symetryczny - ich ilość nie jest taka sama. "Gdyby we Wszechświecie istniała perfekcyjna symetria - wówczas cała materia, która powstała w Wielkim Wybuchu, po prostu anihilowałaby z antymaterią, co w uproszczeniu oznacza jej destrukcję." podaje PAP.

Według badań naukowców, materii jest znacznie więcej, co udało się udowodnić badając neutrina, czyli po fotonach najpowszechniejsze cząstki we Wszechświecie.

Zobacz też: Nieścisłości w prawach fizyki. Ta maszyna może wyjaśnić wszechświat

Porównywali oscylacje tych cząstek z oscylacjami antyneutrin - ich odpowiedników ze świata antymaterii, a obserwacje trwały od ponad 10 lat. Na ich podstawie udało się ustalić wspomniany brak symetrii pomiędzy materią a antymaterią.

W ramach eksperymentu, który nosił nazwę "T2K" udało się ustalić, że zjawiska zachodzące w materii, przebiegają inaczej w antymaterii. To kolejna cenna wskazówka, która pozwoliła lepiej zrozumieć procesy zachodzące podczas Wielkiego Wybuchu. Jak zauważa PAP i sami badacze - to wciąż za mało, by mówić o "przełomie" w badaniach.

Mimo ponad dekady doświadczeń wszechświat skrywa jeszcze wiele tajemnic, a eksperyment "T2K" będzie trwał dalej. Polscy fizycy są zaangażowani od początku - od budowy i obsługi aparatury pomiarowej, poprzez rozwijanie oprogramowania, zbieranie danych, prowadzenie analiz, aż po przewodniczenie grupom roboczym i udział w komitetach doradczych i zarządzających współpracą.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (16)