Ulanzi Fotopro F38 Quick Relase Video Travel Tripod 3318 [TEST]: Pokochasz ten statyw

Konstanty Młynarczyk

31.08.2023 23:41

Wypuszczając statyw Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318 chińska firma dokonała czegoś, co wydawało się niemożliwe, a przynajmniej, bardzo mało prawdopodobne. Zrobiła coś nie tylko o połowę taniej, ale też o połowę lepiej.

Jeśli zajmujesz się - czy to amatorsko, czy trochę bardziej profesjonalnie - fotografią i filmowaniem, pewnie słyszałeś już o firmie Ulanzi… Nie słyszałeś? No to przygotuj się na doświadczenie, które zmieni Twoje życie!

Cześć! Z tej strony Kostek Młynarczyk i nowy odcinek TL;DR - tym razem mam tu ze sobą - ech, to będzie bolało - F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318, najnowszy statyw firmy Ulanzi - firmy, która może nie ma talentu do krótkich i chwytliwych nazw, ale za to jest niesamowita w robieniu sprzętu do fotografowania i filmowania. Pod jakimi względami ten statyw jest dobry, zły i brzydki?

THE GOOD: Czemu Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318 jest - co tu dużo gadać - najlepszy na świecie

Wiecie, jak to zwykle jest. Sprzęt firm z szeroko pojętego "zachodu" jest świetnie wykonany, innowacyjny i drogi, a sprzęt z Chin jest… cóż, niedrogi. Pochodząca z Chin firma Ulanzi projektuje i produkuje akcesoria fotograficzno-filmowe: uchwyty, lampy, statywy, głowice i tym podobne i mają one z całą pewnością atrakcyjne ceny. Ale tu następuje plot twist. Otóż sprzęty Ulanzi, oprócz tego, że tańsze od konkurentów, potrafią być też od nich - uwaga uwaga - lepsze! A tu mam przykład: statyw F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318.

Waży kilogram. Cóż, powiecie, są na rynku inne statywy wagi piórkowej - i będziecie mieli rację. Ale ten Ulanzi waży kilogram oferując wysokość niemal metr sześćdziesiąt, nośność kolumny centralnej 10 kilogramów i miniaturową, ale w pełni funkcjonalną olejową głowicę wideo… To, proszę państwa, jest naprawdę coś!

Ale to dopiero początek. Superlekkie, karbonowe nogi statywu można zablokować pod trzema różnymi kątami, co daje dużo większą elastyczność, niż dwa (jak na przykład w Peak Design Travel Tripod). Plusik, lecimy dalej.

Kolumna centralna jest demontowalna, można ją założyć odwrotnie oraz skrócić. Ale inaczej niż w wielu innych, odkręca się dolną część, bez wyjmowania całości. Dzięki temu przystosowanie statywu do robienia zdjęć tuż przy ziemi jest absolutnie błyskawiczne i bardzo proste. Tu wielki plus!

A skoro już o błyskawiczności i wygodzie: statyw Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318 ma oryginalny, nietypowy system blokowania segmentów nóg. Zamiast zacisków albo pierścieni przy każdym segmencie, tu całą nogę blokuje się-odblokowuje poprzez obrót stopki. Jeden ruch nadgarstka i noga jest odblokowana, można ustawić dowolną długość, a potem, drugim ruchem nadgarstka, zablokować ją. To absolutnie bezkonkurencyjne, jeśli chodzi o szybkość. Wow…!

Chcecie jeszcze? To przechodzimy do głowicy. Jak już mówiłem, jest malutka - co jest zaletą, jeśli twój aparat nie waży więcej, niż trzy kilogramy - bo taka jest jej maksymalna nośność. Ma funkcję panoramy, bardzo gładką i płynną, oraz amortyzowane hydraulicznie pochylenie, które też działa precyzyjnie i gładko, w zakresie od -55 do +90 stopni. Ale ta głowiczka ma też coś, czego brakuje wielu niedrogim (a dobrym) mini-głowicom filmowym z Chin: poziomowanie całości. Pół-kulowe łożysko zapewnia możliwość regulacji ustawienia głowicy od -7 do +7 stopni. To naprawdę potrafi zrobić wielką różnicę…

Bardzo dobrą cechą jest zastosowanie szybkiego złącza F38 Falcam. Jego kompatybilna z Arca Swiss płytka wypina się i wpina błyskawicznie, a wpięta pozostaje tam bezpieczna. Mam w planach przetestować więcej elementów tego systemu, więc jeszcze do tego wrócimy, a tymczasem, plus!

Czy to wszystko? Nie, jeszcze ciągle nie. Statyw jest wyposażony w dwa gniazda akcesoriów z gwintami 1/4 cala, na światła, monitor, czy co tam potrzebujesz, a na głowicy jest jeszcze jeden - na wypadek, jakby było za mało.

Głowica ma też schowany sprytnie i trzymający się na magnes kluczyk imbusowy, a w kolumnie centralnej, po odkręceniu denka, znajdziemy… składany uchwyt na smartfon, też z gniazdem 1/4 cala.

I na koniec potężna zaleta: cena. Zastanawiacie się, ile kosztuje Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318? Cóż, jego konkurent, Peak Design Travel Tripod Carbon jest wyceniony na niemal trzy tysiące złotych. Tymczasem na lżejszy i oferujący większe możliwości statyw Ulanzi zapłacisz… mniej niż połowę tej kwoty. :-O

THE BAD: Statyw Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318 ma wady. Oto one.

Co poszło nie tak i co mogłoby być lepiej? Uchwyty blokujące na głowicy są plastikowe - zapewne dla zbicia wagi, ale używanie ich nie jest bardzo przyjemne. Cała głowica działa pewnie, ale nie budzi takiego zaufania, jak na przykład mała głowica Ulanzi U-190, która jest cała z aluminium. To w sumie drobiazg, ale warto o nim wspomnieć.

Nie podoba mi się też fakt, że chociaż płytka szybkozłączki F38 Falcam bez problemu wchodzi w gniazda Arca Swiss, to płytki Arca Swiss nie wchodzą w szybkozłączkę F38. Rozumiem, kwestia budowy ekosystemu. Ale to niefajne i tak.

I już bardziej obawa niż wada: system blokowania segmentów nóg wydaje się delikatny - jak długo przetrwa przy intensywnym używaniu? I jak trudno będzie go naprawić? To się okaże…

THE UGLY: Ta cecha Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318 to prawdziwy wstyd

Pamiętacie ten składany uchwyt na smartfon, który jest schowany w kolumnie centralnej? No więc, ma bardzo sprytną konstrukcję, pozwalającą wpiąć go w gniazdo szybkozłączki Arca Swiss… Super, nie? No tak aaaaaaale nie wchodzi w gniazdo głowicy swojego własnego statywu. Auć, epicka porażka!

PODSUMOWANIE: Czy warto kupić statyw Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318

Jest niesamowicie lekki, a przy tym oferuje możliwości, których mogą mu pozazdrościć nawet konkurenci o znacznie większych gabarytach. Daje użytkownikowi niesamowitą swobodę w poszukiwaniu, ustawianiu i realizacji ujęć, imponując przy tym pomysłowymi rozwiązaniami przyspieszającymi pracę i ułatwiającymi życie. Wreszcie, jest - jak na to wszystko, co powiedziałem, fantastycznie tani. No więc, czy warto kupić statyw Ulanzi F38 Quick Release Video Travel Tripod 3318? Tak. Kropka.

Statyw do testów dostarczyła firma SystemBank, dystrybutor produktów Ulanzi.

Plusy
  • Bardzo lekki, waży tylko 1,08 kg razem z głowicą
  • Wysoki jak na swoją wagę
  • Trzy kąty ustawienia nóg
  • System pozwalający na błyskawiczne rozsuwanie nóg
  • Bardzo łatwe i wygodne skracanie kolumny centralnej
  • Kompaktowa, ale oferująca duże możliwości olejowa głowica wideo z funkcją poziomowania
  • Dwa gniazda 1/4 cala na dodatkowy osprzęt, plus trzecie na głowicy
  • Głowica ma szybkozłączkę systemu F38 Falcam, pozwalającą błyskawicznie zakładać/zdejmować aparat
  • W kolumnie centralnej jest schowany składany uchwyt na telefon
Minusy
  • Plastikowe manipulatory głowicy
  • Płytka systemu F38 pasuje do Arca Swiss, ale Arca Swiss nie pasuje do F38
  • System blokowania segmentów nóg wydaje się delikatny - jak zniesie intensywne użytkowanie?
  • Uchwyt do smartfonu chowany w kolumnie centralnej pasuje do gniazd Arca Swiss, ale nie pasuje do F38 w jego własnym statywie...

Konstanty Młynarczyk, dziennikarz WP Tech

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)