Ukraińcom zabraknie dronów? Chińskie ograniczenia utrudniają dostawy

Dron FVP z zestawem do sterowania na ukraińskim polu walki
Dron FVP z zestawem do sterowania na ukraińskim polu walki
Źródło zdjęć: © Reuters
Mateusz Tomiczek

22.10.2023 11:27

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Częścią polityki Chin prowadzących wojnę gospodarczą z USA, na polu nowych technologii, jest ograniczenie eksportu taniej elektroniki. Odbija się to dotkliwie na sytuacji ukraińskich konstruktorów i pilotów dronów, które są szeroko wykorzystywane podczas trwającej wojny obronnej z Federacją Rosyjską.

Wojna w Ukrainie jest w dużej części wojną dronów, jak już pisaliśmy w kilku miejscach. Również konflikt na linii Izrael - HAMAS przynosi coraz więcej doniesień o wykorzystaniu tej formy walki z przeciwnikiem. Tymczasem Chiny będące w stanie zimnego konfliktu gospodarczego ze Stanami Zjednoczonymi wprowadzają restrykcje na eksport elektroniki, w tym dronów. Chińskie firmy produkujące te małe bezzałogowce i ich komponenty, wydają konkretne instrukcje dla swoich przedstawicieli w Europie, by nie sprzedawać sprzętu podmiotom ukraińskim. Rząd w Pekinie, który do tej pory nie potępił rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ogłasza też, że nie wolno wykorzystywać komercyjnych chińskich dronów w celach wojskowych.

Ukraińcy potrzebują dronów

W Europie działają ochotnicze grupy zajmujące się pozyskiwaniem dronów oraz sprzętu do nich dla walczących obrońców Ukrainy. "Zużycie" dronów na froncie sięga obecnie nawet 10 tys. zniszczonych egzemplarzy dronów miesięcznie, co rodzi duże zapotrzebowanie zarówno na nowe jednostki jak i części zamienne niezbędne do reperowania lub kanibalizowania uszkodzonych maszyn.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraińscy żołnierze twierdzą, że na razie nie cierpią na braki w sprzęcie, ale sytuacja ta może w najbliższym czasie ulec zmianie, gdyż już odczuwają zauważalne trudności podczas pozyskiwania nowego sprzętu. Lyuba Shypovych, która stoi na czele jednej z największych grup ochotniczo zaopatrujących obrońców Ukrainy w drony, twierdzi, że na razie znajdują się oni na etapie aktywnego wykupywania zapasów sprzętu znajdujących się w europejskich magazynach. Największym zmartwieniem pilotów dronów są kurczące się zapasy kamer termowizyjnych, w które można wyposażyć urządzenie, ponieważ wraz z nadchodzącymi zimowymi miesiącami noce są coraz dłuższe, a bez tego rodzaju kamer oddziały droniarskie pozostaną w ciemnościach ślepe i w praktyce bezużyteczne.

Nie tylko Ukraińcy mają problem... na szczęście

Największy na świecie producent komercyjnych dronów, firma DJI wstrzymała bezpośrednią sprzedaż zarówno w Rosji, jak i w Ukrainie już 2 miesiące po rozpoczęciu konfliktu w 2022 roku. Stanowczo zakazuje on też swoim handlowcom sprzedaży dronów i ich elementów zarówno podmiotom ukraińskim jak i rosyjskim za granicami tych państw.

1 września 2023 roku rosyjska gazeta Kommersant napisała, że "Ograniczenia nałożone przez chińskie władze na eksport dronów poważnie skomplikowały ich dostawy do Rosji i doprowadziły do niedoborów części, takich jak kamery termowizyjne".

Mateusz Tomiczek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie