Ukraina potrzebuje tych rakiet jak powietrza. Dostarczy je sąsiad USA
Ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow poinformował, że Kanada przekaże Ukrainie rakiety z rodziny AIM, aby wzmocnić jej obronę przeciwlotniczą i przeciwdziałać pociskom manewrującym. Przedstawiamy, co otrzyma Ukraina.
Podczas spotkania ministra obrony Ukrainy, Mychajła Fedorowa z jego kanadyjskim odpowiednikiem, Davidem McGuintym były omawiane m.in. kwestie obrony przeciwlotniczej. Ukraina bardzo podziękowała Kanadzie za wkład w inicjatywę PURL, który okazał się kluczowy w odpieraniu zmasowanych ataków powietrznych.
Inną kwestią była umowa zawarta z Kanadą dotycząca produkcji dronów, ponieważ obydwa kraje widzą duży potencjał we wspólnych projektach przemysłowych szczególnie w zakresie zarządzania dronami.
Ponadto Kanada zdecydowała się przekazać Ukrainie kolejną partię rakiet z rodziny AIM, które mają być już w trakcie transferu do Ukrainy. Mimo iż liczba oraz dokładny typ nie zostały wspomniane, to najpewniej chodzi o rakiety AIM-9 Sidewinder i AIM-120 AMRAAM stosowane w systemach przeciwlotniczych NASAMS i na samolotach F-16. Teoretycznie mogą to być jeszcze starsze AIM-7 Sparrow, ale te nie są już produkowane i najpewniej zostały już dostarczone we wcześniejszych pakietach wsparcia.
Pociski rakietowe AIM-9 Sidewinder — podstawa lotnictwa NATO
AIM-9 Sidewinder są pociskiem rakietowym krótkiego zasięgu naprowadzającym się na źródło ciepła, który od czasu swojego wprowadzenia do służby w latach 50. XX wieku wielokrotnie ewoluował. Do Ukrainy trafiły zarówno starsze wersje AIM-9L/M pamiętające lata 80. XX wieku, jak i najnowsze AIM-9X produkowane od 2003 roku.
Obydwa pociski wykorzystują 10-kilogramową głowicę odłamkową i naprowadzanie na źródło ciepła, ale sensor stosowany w wersjach L/M widzi tylko punkt ciepła, a ten w wersji 9X już termiczny kształt obiektu. Powoduje to, że nowsza odmiana jest niewrażliwa na flary.
Zasięg pocisku na wysokim pułapie to około 20 km dla wersji AIM-9L/M oraz nawet 30 km dla wersji AIM-9X block II produkowanej od 2015 roku. Ta wersja dodatkowo otrzymała łącze komunikacyjne umożliwiające np. zatwierdzenie celu po odpaleniu pocisku lub zmianę na inny w trakcie lotu. Z kolei w przypadku odpalania z wyrzutni naziemnych zasięg tych pocisków będzie wynosił 10-20 km ze względu na gęstsze powietrze stawiające większy opór.
AIM-120 AMRAAM — długie ramię lotnictwa NATO
Z kolei AIM-120 AMRAAM to pocisk średniego zasięgu przystosowany do zwalczania celów na dystansie ponad 100 km w przypadku odpalenia na wysokim pułapie wprowadzony do służby w USAF w 1991 roku. Obecnie wykorzystywane w służbie raczej są już tylko wersje AIM-120C-6/7. produkowane od 1998 roku, ich odświeżona wersja AIM-120C-8 oraz nowsze dopiero co wprowadzone do służby AIM-120D-3, których Ukraina raczej nie otrzymała.
Pociski AIM-120 AMRAAM są bronią typu "odpal i zapomnij", ponieważ na pokładzie znajduje się aktywna głowica radiolokacyjna, która nie potrzebuje w porównaniu do pocisków starego typu emitera fal radiolokacyjnych w postaci radaru samolotu, ponieważ ten znajduje się w pocisku.
Minusem jest tylko mniejszy zasięg radaru pocisku, który będzie wynosił raczej kilkanaście kilometrów, a do czasu wykrycia obiektu pocisk leci po nawigacji inercyjnej wspartej satelitarną do przewidywanego obszaru, gdzie wedle obliczeń komputera samolotu powinien się znajdować cel.
Następnie po jego wykryciu przez radar pocisku ten zapewnia wystarczającą precyzję w ostatniej fazie lotu dla 20-kilogramowej głowicy odłamkowej. Warto zaznaczyć, że w przypadku odpalania z ziemi zasięg AMRAAM-ów maleje do mniej niż 40 km ze względu na gęstszą atmosferę