Tajne dokumenty brytyjskiego Ministerstwa Obrony znalezione na przystanku autobusowym

Strona głównaTajne dokumenty brytyjskiego Ministerstwa Obrony znalezione na przystanku autobusowym
28.06.2021 09:46
Przystanek autobusowy - zdjęcie ilustracyjne
Przystanek autobusowy - zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Na przystanku autobusowym w hrabstwie Kent znaleziono tajne dokumenty Ministerstwa Obrony, jak donosi BBC. W ich treści znajdowały się m.in. informacje o incydencie z niszczycielem HMS Defender czy plan ewentualnej obecności wojskowej Wielkiej Brytanii w Afganistanie po wycofaniu się z kraju wojsk USA.

Dokumenty znajdowały się w mokrym stosie papieru za przystankiem autobusowym w hrabstwie Kent. Ich znalazca skontaktował się z BBC, jednak ze względu na charakter całej sprawy chce pozostać anonimowy.

Zgubiono tajne dokumenty

Według BBC znalezisko to łącznie 50 stron różnych treści, wśród których znajdują się również e-maile i prezentacje PowerPoint, pochodzące z biura wyższego urzędnika brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, MON wie o incydencie, a jeden z pracowników zgłosił zgubę. Można w nim przeczytać, że Ministerstwo Obrony bada "incydent, w którym członek społeczeństwa odzyskał poufne dokumenty obronne".

W treści znalezionych dokumentów znajdują się odniesienia do incydentu z udziałem brytyjskiego niszczyciela Royal Navy Typ 45, HMS Defender, do którego doszło niedaleko Krymu w minionym tygodniu. Wówczas w mediach pojawiły się informacje, że Rosja ostrzegawczo ostrzelała brytyjski okręt, a należący do niej odrzutowiec zrzucił bomby. Doniesieniom zaprzeczyło brytyjskie Ministerstwo Obrony i wydało komunikat, z którego wynika, że "w kierunku HMS Defender nie oddano żadnych strzałów ostrzegawczych", a "okręt Royal Navy przepływa przez ukraińskie wody terytorialne zgodnie z prawem międzynarodowym".

Tajne dokumenty znalezione w Kent rzucają nowe światło na sprawę. Jak informuje BBC, wynika z nich, że misja, którą Ministerstwo Obrony Narodowej określiło jako "niewinne przejście przez ukraińskie wody terytorialne", została przeprowadzona w oczekiwaniu, że Rosja może zareagować agresywnie. Świadczy o tym jedna ze znalezionych prezentacji. Przedstawia dwie opcje trasy HMS Defender oraz trzy różne scenariusze dotyczące potencjalnej odpowiedzi Rosjan – od "bezpiecznej i profesjonalnej" do "ani bezpiecznej, ani profesjonalnej".

Alternatywna trasa pozwoliłaby uniknąć konfrontacji z Rosją, ale jak wynika z dokumentów, byłaby dowodem "przestraszenia/ucieczki Wielkiej Brytanii". Dlatego, co podkreśla BBC, przepłynięcie przez wody w tym regionie było świadomą decyzją brytyjskiego rządu, mającą na celu pokazanie poparcia dla Ukrainy.

W dokumentach znajdowały się również notatki ze spotkania dotyczącego obronności pomiędzy Wielką Brytanią a USA, w tym obserwacje dotyczące pierwszych miesięcy urzędowania prezydenta Joe Bidena. Można było w nich również przeczytać o tym, czego Wielka Brytania oczekuje od USA, a także o planie ewentualnej obecności wojskowej Wielkiej Brytanii w Afganistanie po wycofaniu się z kraju wojsk USA.

ZOBACZ TEŻ: Pod Saharą kryje się ogromny zbiornik wody. Jest jak siedem Bałtyków

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie