Powstanie w Badaberze. Bunt więźniów, który stłumiono rakietami
- Zakazuję brać do niewoli żywych Rosjan! – rozkaz brzmiał wyjątkowo barbarzyńsko. Przywódca mudżahedinów, Gulbuddin Hekmatjar, nie zamierzał ryzykować. Już raz dopuścił, by jego bojownicy pojmali kilkunastu rosyjskich żołnierzy. Zapewne w najgorszych koszmarach nie mógł śnić o tym, jak bardzo będzie tego żałował.