Przyjrzeli się pracy zdalnej i hybrydowej. Nie jest kolorowo

Polscy naukowcy wykazują, że praca zdalna oraz hybrydowa mogą częściej prowadzić do problemów ze snem i zaburzeń rytmu dobowego niż praca wykonywana w biurze. Realizacja zadań zawodowych z własnego mieszkania podnosi również prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z układem mięśniowo-szkieletowym, a także bólów głowy

Polscy naukowcy poruszają temat pracy zdalnej i hybrydowejPolscy naukowcy poruszają temat pracy zdalnej i hybrydowej
Źródło zdjęć: © Unsplash
oprac.  SBA

Pandemia Covid-19 miała wpływ nie tylko na nasze zdrowie fizyczne i emocjonalne, ale również zrewolucjonizowała nasze podejście do pracy. Wielu z nas, czy to z własnego wyboru, czy z konieczności, zaczęło wykonywać obowiązki zawodowe z własnego domu, zamiast codziennie udawać się do biura.

To zmieniło nie tylko sposób, w jaki pracujemy, ale również wpłynęło na całodobowy rytm naszego życia. Okołodobowy rytm to kluczowy regulator prawie wszystkich procesów fizjologicznych w organizmie, a jego zakłócenia mogą negatywnie wpływać na nasze zdrowie zarówno fizyczne, jak i psychiczne.

Polscy naukowcy przyjrzeli się pracy zdalnej i hybrydowej

Badania przeprowadzona przez Zakład Środowiskowych i Zawodowych Zagrożeń Zdrowia z Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi dostarcza nowych informacji na temat wpływu pracy zdalnej i hybrydowej na sen oraz ogólne samopoczucie poprzez modyfikacje rytmu dobowego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Badanie zostało zrealizowane dzięki umowie z Ministerstwem Zdrowia w ramach Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021–2025, dotyczącego zdrowia publicznego. Do udziału w badaniu naukowcy zaprosili ponad 1000 osób – pracowników i studentów z trzech łódzkich uczelni. Uczestników podzielono na trzy grupy: osoby pracujące i uczące się wyłącznie zdalnie, w formie hybrydowej oraz stacjonarnie.

"Postanowiliśmy przeanalizować ergonomię ich stanowisk pracy w nowych warunkach i porównaliśmy je do warunków, jakie mieli przed pandemią. Zapytaliśmy o dolegliwości różnego pochodzenia, na które się skarżą oraz poziom aktywności fizycznej. Analizowaliśmy też narażenie na światło niebieskie i to, co uczestnicy robią przed snem" - opowiada w rozmowie z PAP dr Magdalena Janc z łódzkiego instytutu.

Skupiono się na zaburzeniach snu oraz problemach z układem mięśniowo-szkieletowym, które często są wynikiem długotrwałego siedzenia.

Gorsza jakość snu

Jak wynika z badań, praca zdalna i hybrydowa znacznie częściej niż praca stacjonarna przyczyniają się do zmian w schematach snu, zwłaszcza do opóźniania momentu pójścia do łóżka. Późniejsze godziny zasypiania z kolei sprzyjają pojawianiu się problemów ze snem. Na częstość tych zaburzeń wpływa również używanie telefonu komórkowego bezpośrednio przed snem oraz wielogodzinna praca na komputerze, co są praktykami powszechnymi przy pracy z domu.

Te obserwacje zostały potwierdzone przez naukowców. W badanych grupach, osoby pracujące zdalnie lub w formie hybrydowej częściej zgłaszały problemy z zasypianiem, nocne przebudzenia oraz przedwczesne budzenie się o poranku.

"To jest kwestia, którą chyba wszyscy znamy z własnego życia: kładziemy się do łóżka, ale jeszcze chcemy sprawdzić pocztę, jeszcze przeczytamy kilka wiadomości. Jeżeli nasz ekran nie jest ustawiony na tryb nocny, jesteśmy narażeni na światło niebieskie. A badania sugerują, że takie światło w porze wieczornej może zaburzać wydzielanie melatoniny, przez co trudniej jest nam zasnąć, bo cały czas mózg jest w stanie pobudzenia" - wyjaśniła specjalistka.

Praca hybrydowa najgorsza dla snu

Interesujące jest to, że w omawianym badaniu jako najmniej korzystna dla snu ujawniła się praca hybrydowa. Jak zaznacza dr Janc, sen lubi regularność, a praca zdalna może zakłócać naturalny rytm dobowy organizmu, szczególnie gdy brak jest ustalonego harmonogramu pracy. W związku z tym nie powinno dziwić, że osoby pracujące w modelu hybrydowym często napotykają największe problemy związane ze snem.

"Osoby pracujące zdalnie w naszym badaniu często przesuwały sobie tryb funkcjonowania na późniejsza porę: później chodziły spać i później wstawały - tłumaczy rozmówczyni PAP. - Ponieważ trwało to jakiś czas, organizm się przyzwyczajał i przestawiał swój rytm dobowy. Konsekwencje zdrowotne nie były więc aż tak duże. Natomiast w grupie, która czasami pracowała zdalnie, a czasami stacjonarnie, czyli właśnie hybrydowo, organizm nie miał szans, aby wyregulować sobie tryb życia. I to tutaj występowały najsilniejsze zaburzenia snu".

Badaczka porównała to do weekendów. "W te dwa wolne dni także często kładziemy się spać kilka godzin później, a następnie, w poniedziałek, cierpimy. To właśnie wynik tego, że zaburzamy sobie rytm okołodobowy, przez co powrót do rutyny jest trudny. Podobnie jest w przypadku pracy hybrydowej. To jest jej ciemna strona" - wyjaśniła.

Jednak problemy ze snem to tylko część konsekwencji zwiększonego udziału pracy zdalnej w naszym życiu. W innym badaniu ta sama badaczka wraz z zespołem udowodniła, że osoby pracujące z domu doświadczały większego obciążenia narządu wzroku i układu mięśniowo-szkieletowego, co miało bezpośredni wpływ na ich ogólny stan zdrowia i samopoczucie. Te trudności były głównie wynikiem nieprawidłowej organizacji miejsca pracy zgodnie z zasadami ergonomii oraz zwiększonej liczby godzin spędzanych przed komputerem każdego dnia.

W biurze jest więcej przerw od pracy

Naukowcy również zwrócili uwagę, że praca poza biurem często wiązała się z rzadszymi przerwami, a co za tym idzie, z mniejszą aktywnością fizyczną. Istotnym czynnikiem jest również zwiększone narażenie na niebieskie światło u osób pracujących z domu, co wpływa negatywnie zarówno na jakość snu, jak i na stan narządu wzroku

"To, co nas zatrwożyło, kiedy zebraliśmy wyniki, to fakt, jak bardzo w okresie pandemii wydłużył się czas korzystania z komputera. Dotyczyło to zarówno badanych przez nas pracowników, jak i studentów, a powody takiego stanu były zarówno zawodowe, jak i pozazawodowe" - powiedziała dr Janc.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Łodzi ukazuje, jak ważna jest świadomość potencjalnych skutków zdrowotnych niestacjonarnych form pracy, zwłaszcza w kontekście snu i ogólnego stanu zdrowia, w obliczu ich rosnącej popularności. Dr Janc podkreśla, że kluczowe jest zwiększenie wiedzy zarówno pracowników, pracodawców, jak i osób zajmujących się zdrowiem publicznym o właściwym urządzaniu domowego biura, efektywnym zarządzaniu czasem pracy oraz świadomym użytkowaniu technologii.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Jest klient na Su-35. Rosja oczekuje czegoś cenniejszego niż pieniądze
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Monstrualne obiekty kosmiczne. To miały być tylko małe czerwone kropki
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Ruch rosyjskich kontenerowców. Nie oznacza nic dobrego dla Ukrainy
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Prawdziwe pochodzenie kota. Analizy dają odpowiedź
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Patriot zadziałał. Tak chroni Kijów przez śmiercionośną bronią Rosji
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Rosja nie wyniesie astronautów w kosmos. Poważne uszkodzenia
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pożar w Hongkongu. Rusztowanie pomogło ogniowi
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Pod lodem tych księżyców mogą wrzeć oceany. Jak to możliwe?
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
Latami trzymał "kamień złota". Okazało się, że jest jeszcze cenniejszy
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟