Polscy naukowcy pracują nad goglami, które ochronią żołnierzy

Polscy naukowcy pracują nad goglami, które ochronią żołnierzy
27.01.2021 13:12
WAT
WAT

Rodzimi specjaliści z Wojskowej Akademii Technicznej chcą stworzyć gogle chroniące wzrok przed różnymi rodzaju laserami. Z rozwiązania skorzystają przede wszystkim żołnierze, ale sprzęt może przydać się też w innych branżach.

Za projekt okularów odpowiedzialni są naukowcy WAT z Wydziału Nowych Technologii i Chemii oraz Instytutu Optoelektroniki. Zestaw systemów ochrony wzroku i sprzętu zaprojektował i wykonał zespół dr. hab. inż. Wiktora Piecka.

Polski sprzęt ma chronić przed laserami mierzącymi odległość lub wskazującymi cele, rozbłyskami wybuchów czy przed specjalnie w tym celu skonstruowanymi oślepiaczami laserowymi i granatami oślepiającymi. 

WAT
WAT

Z kolei w przypadku cywilnych zagrożeń naukowcy wymieniają np. promieniowanie pochodzące z dalmierzy, wskaźników czy oświetlaczy, które jest niebezpieczne dla pilotów samolotów czy maszynistów kolejowych. 

Polscy naukowcy podkreślają, że w goglach zastosowano "innowacyjne, głównie krajowe materiały" oraz technologie i struktury ciekłokrystaliczne opracowane w WAT. Istnieje "bardzo wysokie prawdopodobieństwo", że okulary zostaną skomercjalizowane. 

Z samych przytoczonych szacunków wynika, że gogle są potrzebne. Zamknięcie powiek w naturalnej reakcji na nadmierne oświetlenie zajmuje człowiekowi ok. 150 milisekund. Zasłonięcie twarzy rękoma trwa przynajmniej 500 ms. Nawet tyle wystarczy, by stracić panowanie nad maszyną. 

Taka "zabawa" może wydawać się niegroźna, ale konsekwencje są poważne. W 2019 roku w Warszawie ktoś oślepiał zieloną wiązką światła załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Trafił prosto w lekarza, który był na pokładzie. Mężczyzna miał uszkodzoną siatkówkę i problemy ze wzrokiem.

Dlaczego nawet zwykły laser potrafi uszkodzić wzrok? Zagrożona jest przede wszystkim światłoczuła warstwa oka – siatkówka. Skierowana na nią, skupiona wiązka światła, może doprowadzić do poparzenia, skutkującego powstaniem blizny. Uszkodzona siatkówka przestaje wówczas w danym miejscu reagować na światło, a zakończenia nerwowe przetwarzać je na impulsy elektryczne.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)