ycipk-bdsyyu

Polacy coraz bliżej Marsa. Studencki lądownik ma szansę na wygraną w konkursie

The Mars Society i NASA organizują konkurs na lądownik, który zabierze ładunek na Marsa. Ma być prosty, bezpieczny i tani. Polacy mają pomysł i są już w finale. Brakuje jednak pieniędzy na wyjazd do Stanów Zjednoczonych.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Projekt lądownika polskich studentów
Projekt lądownika polskich studentów (Materiały prasowe)
ycipk-bdsyyu

Polscy studenci z Koła Naukowego Pojazdów Niekonwencjonalnych Off-Road na Wydziale Mechanicznym Politechniki Wrocławskiej znaleźli się w finale konkrusu organizowanego z NASA. Rywalizować będą ze studentami z Francji, USA, a także ze wspólnymi projektami z Niemiec i Szwecji oraz Indii i Włoch. Cel: stworzyć lądownik, który zabierze na Marsa 10 ton ładunku.

– To spore wyzwanie, ponieważ dotychczas największym ładunkiem, jaki ludzkość dostarczyła na Marsa, był ważący około 1 tonę łazik Curiosity. Jednak bez stworzenia lądownika, który będzie w stanie przetransportować bezpiecznie na powierzchnię Marsa większy ładunek, niemożliwy będzie podbój tej planety – tłumaczy Justyna Pelc, wiceprezes Koła Naukowego Off-Road.

Nie chodzi tylko o ładowność. Organizatorzy konkursu wymagają, by lądownik był też prosty, bezpieczny i przede wszystkim tani. A przy tym muszą to być już dostępne lub możliwe do opracowania do 2026 r. technologie.

ycipk-bdsyyu

"W efekcie powstał projekt lądownika, który jako konstrukcję nośną wykorzystuje kadłub półskorupowy pozwalający na uzyskanie optymalnego stosunku wymaganej wytrzymałości do masy. Ładownia została umieszczona w dolnej centralnej części lądownika i jest jednocześnie windą towarową, co znacznie ułatwia proces rozładunku. Natomiast przestrzeń ładunkowa zaprojektowana jest w ten sposób, że moduł windy bez problemu może być wymieniony na inny, umożliwiający podtrzymanie życia dla ludzi" - opisują swój projekt twórcy.

Elektronikę chcą… wydrukować. Obecnie przy pomocy drukarek 3D już można stworzyć większość czujników używanych w branży kosmicznej, np. temperatury, wilgotności, ciśnienia, siły wiatru czy promieniowania UV. Takie układy są lżejsze, a przy tym tańsze w masowej produkcji.

Fakt, że polski zespół znalazł się w finale, nie oznacza, że droga do Stanów Zjednoczonych jest prosta.

– Od spełniania naszych marzeń i wzięcia udziału w finale konkursu, który odbywa się w Stanach Zjednoczonych, dzieli nas tylko spora suma pieniędzy. Potrzebujemy ich na lot i zakwaterowanie dla naszych członków. Obecnie szukamy osób i podmiotów, które chciałyby nas wesprzeć – przyznaje Justyna Pelc.

ycipk-bdsyyu

Byłoby szkoda, gdyby doceniony projekt, który dostał się do finału, nie został w nim oceniony tylko z powodu braku pieniędzy. Główną nagrodą w konkursie jest 10 tys. dolarów, zwycięzców poznamy pod koniec sierpnia.

Polub WP Tech
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-bdsyyu

ycipk-bdsyyu
ycipk-bdsyyu