Pierwszy taki przypadek w historii. Naukowcy odbili piorun

Zmiana kierunku pioruna za pomocą lasera uchwycona na zdjęciach.
Zmiana kierunku pioruna za pomocą lasera uchwycona na zdjęciach.
Źródło zdjęć: © Nature Photonics, 2023 | Houard, A.
Przemysław Juraszek

06.10.2023 13:46, aktual.: 17.01.2024 19:05

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Naukowcy podczas swojego eksperymentu przeprowadzonego na szczycie góry Säntis w Szwajcarii dokonali zmiany kierunku pioruna za pomocą lasera o dużej mocy. Wyjaśniamy, jak tego dokonano.

Jak podaje portal ScienceAlert naukowcy z Uniwersytetu Genewskiego (UNIGE) i EPFL w Szwajcarii, École Polytechnique we Francji i firmy TRUMPF zajmującej się laserami naukowymi w Niemczech pracowali nad wykorzystaniem laserów do ochrony odgromowej.

Mimo iż sama idea "laserowego piorunochronu" nie jest nowa, ponieważ sięga początków lat 70. XX wieku jak powiedział Aurélien Houard będący pracownikiem naukowym Laboratoire d'Optique Appliquée na szwajcarskim uniwersytecie EPFL i koordynatorem projektu to nigdy wcześniej nie udało się tego sprawdzić w praktyce.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zasada działania jest prosta, ponieważ wystarczająco mocny laser nagrzewa powietrze powodując uwolnienie elektronów przez cząsteczki, co tworzy kanał naładowanych elektronów przyciągających pioruny podążające ścieżką o najmniejszym oporze między chmurami a ziemią. Wymagana jest jednak bardzo wysoka częstotliwość lasera 1 kHz (1000 pulsów na sekundę).

Dotychczas teoria była zweryfikowana w laboratorium, a ostateczną wersyfikację miał przynieść eksperyment w rzeczywistych warunkach. W tym celu naukowcy przetransportowali 3-tonowy laser na szczyt góry Säntis w Szwajcarii o wysokości 2500 metrów, gdzie znajduje się 400-metrowa wieża komunikacyjna trafiana przez pioruny przynajmniej 100 razy w roku.

"Laserowy piorunochron"

Laser był aktywowany podczas sprzyjających warunków pogodowych co ostatecznie przyniosło skutek kiedy to piorun podążał za wiązką przez prawie 60 metrów. Oczywiście minie przynajmniej dekada, zanim wnioski z eksperymentu zostaną wykorzystanie komercyjnie jako uzupełnienie dla klasycznych piorunochronów.

Te pozwolą na znaczne uproszczenie ochrony, ponieważ aktualnie wykorzystywane piorunochrony wynalezione przez Benjamina Franklina zapewniają ochronę w odległości równej ich wysokości. Przykładowo w przypadku piorunochronu o wysokości 10 metrów ochronie podlega obszar w odległości do 10 metrów.

Przemysław Juraszek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (8)
Zobacz także