Odkryto możliwe źródło sygnału radiowego, który zadziwiał naukowców od prawie 40 lat!

Tajemniczy sygnał, który w 1977 z przestrzeni kosmicznej odebrał radioteleskop Uniwersytetu Stanowego Ohio, rozbudzał wyobraźnię miłośników nauki przez dekady. Do dziś nie udowodniono ponad wszelką wątpliwość źródła jego pochodzenia. Jednak ci, którzy liczyli na to, że dowodzi on istnienia pozaziemskiej cywilizacji, dostali właśnie bardzo złą wiadomość. Jest wysoce prawdopodobne, że sygnał emitowany był przez kometę.

Obraz
Źródło zdjęć: © Petair - Fotolia.com

Sygnał o którym mowa odkrył w 1977 roku Jerry Ehman, astronom pracujący w należącym do Uniwersytetu Stanowego Ohio radioteleskopie Big Ear. Sekwencja oznaczona na wydruku kodem 6EQUJ5 zrobiła na nim takie wrażenie, że zakreślił ją czerwonym długopisem, a obok umieścił napis "Wow!". Sygnał był niezwykle silny i pochodził z jednego miejsca w przestrzeni, zaś długość fal radiowych mogła sugerować, że wyemitowała go inteligentna cywilizacja. Chcieli w to przynajmniej wierzyć niektórzy badacze.

Przez lata od jego zarejestrowania sygnał był nie tylko obiektem wielu badań, przeszedł również do popkultury. Był wielokrotnie wspominany przez poszukiwaczy życia pozaziemskiego, został również bezpośrednio zacytowany w jednym z odcinków "Z archiwum X". Jeden z bohaterów nazywał go "najlepszym dowodem na istnienie pozaziemskiej cywilizacji", wymieniając również z nazwiska odkrywcę sygnału Wow – Ehmana.

Główny problem badaczy z tym sygnałem polegał dotychczas na tym, że nie zarejestrowano go nigdy później i w jednoznaczny sposób _ nie udało się wykluczyć _, że pochodzi on od obcej cywilizacji. Do teraz. Profesor Antonio Paris z College'u St. Petersburg na Florydzie opublikował pracę, w której spekuluje, że źródło kłopotliwej "transmisji" było całkowicie naturalne. Zidentyfikował on dwie komety, o których istnieniu nie wiedziano jeszcze w 1977 roku. Obie znajdowały się wtedy w punkcie przestrzeni zgodnym ze źródłem kłopotliwego sygnału.

Według Parisa, każda z komet była teoretycznie zdolna do wyemitowania "sygnału wow". Fale elektromagnetyczne zgodne z jego długością mogłyby pochodzić z azotowych obręczy, tworzących się wokół tych obiektów.

Hipotezę profesora całkiem niedługo będzie można zbadać. Pierwsza z wspominanych jego komet znajdzie się znów dostatecznie blisko Ziemi w styczniu 2017, druga około rok później. Będzie można wtedy zbadać je za pomocą nowocześniejszych, znacznie dokładniejszych radioteleskopów i przekonać się, czy emitują one sygnał zgodny z obserwacjami sprzed prawie 40 lat. I prawdopodobnie po raz kolejny głęboko rozczarować poszukiwaczy życia poza naszą planetą.

_ Dominik Gąska _

Źródło artykułu: WP Tech
Wybrane dla Ciebie
Loty kosmiczne mieszają w głowach astronautów. To nie przesada
Loty kosmiczne mieszają w głowach astronautów. To nie przesada
Zdumiewające młode planety. Naukowcy postanowili je zważyć
Zdumiewające młode planety. Naukowcy postanowili je zważyć
Czerwony olbrzym R Leonis przyspiesza swój puls. Nieoczekiwane zmiany
Czerwony olbrzym R Leonis przyspiesza swój puls. Nieoczekiwane zmiany
Nowe obserwatorium będzie obserwować Ziemię. Właśnie zaczyna pracę
Nowe obserwatorium będzie obserwować Ziemię. Właśnie zaczyna pracę
Teleskop Hubble’a wkrótce spadnie na Ziemię. To może być niebezpieczne
Teleskop Hubble’a wkrótce spadnie na Ziemię. To może być niebezpieczne
Militarna konsolidacja Europy? Ruszają prace nad nowym czołgiem podstawowym
Militarna konsolidacja Europy? Ruszają prace nad nowym czołgiem podstawowym
GRU Space wybuduje hotel na Księżycu. Już można rezerwować pokoje
GRU Space wybuduje hotel na Księżycu. Już można rezerwować pokoje
Tylko przez 24h! Kup teraz małe i duże AGD w supercenach
Tylko przez 24h! Kup teraz małe i duże AGD w supercenach
Ukraińcy są już pewni. Sprawdza się czarny scenariusz
Ukraińcy są już pewni. Sprawdza się czarny scenariusz
Atak na elektrownię i fabrykę dronów w Rosji. Tego mogli użyć Ukraińcy
Atak na elektrownię i fabrykę dronów w Rosji. Tego mogli użyć Ukraińcy
Amerykańscy dyplomaci na celowniku. Trop prowadzi do Rosji
Amerykańscy dyplomaci na celowniku. Trop prowadzi do Rosji
Znaki na ziemi w Kazachstanie. Nie wiedzą, jaki był ich cel
Znaki na ziemi w Kazachstanie. Nie wiedzą, jaki był ich cel
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥