Nowy iPhone już w kwietniu? Apple zaskakująco przyspiesza

Strona głównaNowy iPhone już w kwietniu? Apple zaskakująco przyspiesza
23.12.2015 12:53
Nowy iPhone już w kwietniu? Apple zaskakująco przyspiesza
Źródło zdjęć: © Maurizio Pesce / CC

Jak wynika z informacji, opublikowanych przez chiński serwis 163, już w kwietniu przyszłego roku firma Apple miałaby zaprezentować nowe iPhone'y. Najprawdopodobniej miałyby to być kolejne modele z tańszej serii C.

Dotychczas Apple trzymał się twardo schematu ujawniania nowych iPhone'ów - zawsze podczas dorocznej konferencji we wrześniu. Jeżeli potwierdzą się informacje podane przez Chińczyków, oznaczać to będzie, że firma z Cupertino przyspiesza – czyżby planowała od teraz uderzać z kolejnymi modelami smartfonów dwa razy do roku?

163 bazuje na prezentacji chińskiego operatora China Mobile. W jej trakcie pokazał on plansze z datami premiery nowych urządzeń, które trafić mają na rynek w 2016 roku. Wśród nich, w kolumnie "kwiecień", znaleźć można nazwę firmy Apple. Nie ma w niej zaś informacji na temat modelu, jaki pokazać ma firma.

Wcześniejsze plotki, które pojawiły się w sieci, mówiły o tym, że Apple planuje teraz wydanie iPhone'a 6C. 163 idzie dalej, nazywając nowe urządzenie "7C". I chociaż slajd, na którym bazują wszyscy podający te informacje, nie precyzuje tej informacji, to istnieją solidne przesłanki za tym, że faktycznie mamy do czynienia z nowymi wersjami tańszych C. Wskazuje na to przede wszystkim znajdująca się na slajdzie China Mobile cena – 3200 yuanów, znacznie niższa, niż w przypadku flagowców Apple'a.

Seria C, to tradycyjnie tańsze od sztandarowych iPhone'y z kolorowymi obudowami, kierowane m.in. do młodszych użytkowników. Pierwszymi i jednocześnie ostatnimi urządzeniami z tej linii, które zaprezentował Apple, były iPhone'y 5C. Miały one premierę we wrześniu 2013, w tym samym czasie, co iPhone 5S.

Nowe C, według aktualnych plotek, miałyby mieć ekran wielkości tego, który znaleźć można w "piątkach", a jednocześnie oferować wydajność zbliżoną do iPhone'a 6. Mogłyby więc być świetną alternatywą dla tych, dla których "szóstki" są zbyt duże i drogie.

Mogłyby – bo na oficjalne potwierdzenie tych informacji będziemy jeszcze musieli trochę poczekać.

_ Dominik Gąska _

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (33)