Największa udręka kierowców. Znaleźli na nią sposób

Największa udręka kierowców. Znaleźli na nią sposób

Korki w godzinach szczytu - zdjęcie poglądowe
Korki w godzinach szczytu - zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe | Volvo
Norbert Garbarek
13.05.2024 12:36, aktualizacja: 13.05.2024 12:56

Brak miejsc parkingowych? "Krótkie" czerwone światło i sznur samochodów przed skrzyżowaniem? Istnieje jeszcze większa udręka kierowców, która potrafi zepsuć niejeden wyjazd - remonty. Szwajcarzy znaleźli na nie sposób.

Z wieloma trudnościami na drogach można sobie poradzić. Korkujące się skrzyżowania w miastach ominiesz, wybierając alternatywną drogę – zwykle podpowie ci ją każda dobra nawigacja. Problemy z parkowaniem też rozwiąże odpowiednia aplikacja na telefon, która znajdzie najbliższy parking, gdzie zostawisz samochód.

Są jednak jeszcze bardziej irytujące kierowców sytuacje na drogach. Remonty – szczególnie w miejscach, których nie można ot tak ominąć i wybrać alternatywnej trasy. Kiedy drogowcy pracują na drogach ekspresowych lub autostradach, zwykle wiąże się to z koniecznością dodania do pierwotnego czasu swojej podróży przynajmniej kilkunastu minut. Jak więc poradzić sobie z remontami, które skutecznie utrudniają życie kierowcom, nim zaczną je usprawniać? Okazuje się, że istnieją rozwiązania, które pozwalają pozbyć się tego problemu – a przynajmniej sprawić, że prace drogowe nie będą uciążliwe dla kierowców.

Mobilny wiadukt już funkcjonuje w Szwajcarii

Remonty na drogach najczęściej ograniczają się do części pasów ruchu, podczas gdy pozostałe są wolne do przejazdu. Oczywiście omijając prace drogowe, należy zachować ostrożność – wskazana jest redukcja prędkości, a to kolejny element wpływający na generowanie utrudnień w ruchu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak natomiast wyglądałby ruch, gdyby w trakcie prac drogowych samochody przejeżdżały nad głowami budowlańców? Wcale nie trzeba sobie tego wyobrażać. Wystarczy obejrzeć film ze Szwajcarii, który obejrzało już kilkadziesiąt milionów internautów. Nagranie publikuje m.in Tansu Yegen na swoim profilu na platformie X. Wyjaśnia we wpisie, że w Szwajcarii funkcjonuje mobilny most wiaduktowy, który służy do prowadzenia prac remontowych bez zatrzymywania ruchu.

Wspomniane rozwiązanie ze Szwajcarii jest w zasadzie przenoszonym mostem, którego długość i wysokość można dowolnie regulować (wysokość w konkretnym zakresie). Zbudowana na metalowych słupach wyposażonych w hydrauliczne siłowniki i koła konstrukcja bez trudu utrzymuje nawet ciężarówki. Mogą one przejeżdżać tuż nad głowami pracowników zajmujących się remontem nawierzchni. Pozwala to na prowadzenie prac na całej szerokości drogi – bez generowania utrudnień w ruchu. Pojazdy bowiem wjeżdżają na wiadukt, nie stanowiąc wówczas zagrożenia dla ludzi pod spodem. Dodatkowo mobilny most jest automatycznie poziomowany. Na całej jego długości nie występują nierówności związane z prowadzonymi niżej pracami.

Mobilny wiadukt
Mobilny wiadukt© ASTRA

Co również istotne – mobilny wiadukt może osiągać długość nawet ok. 250 m. Dla usprawnienia ruchu zadbano też o odpowiednie nachylenie podjazdu wynoszące 6 stopni. Samochody nie muszą znacznie ograniczać prędkości przed wjazdem na wiadukt – ruch odbywa się płynnie i nie wpływa na przepływ ruchu podczas prowadzenia prac remontowych.

Norbert Garbarek, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)