Nadzór antymonopolowy zainteresowany licencją dla programistów iPhone'a

Nadzór antymonopolowy zainteresowany licencją dla programistów iPhone'a05.05.2010 16:35
Nadzór antymonopolowy zainteresowany licencją dla programistów iPhone'a

Zmienione niedawno przez Apple'a warunki licencji dla autorów aplikacji na iPhone'a wywołały zaniepokojenie wśród amerykańskich nadzorców antymonopolowych. Jak wynika z artykułu w dzienniku "The Wall Stret Journal", ministerstwo sprawiedliwości i odpowiedzialna za sprawy wolnej konkurencji Federalna Komisja Handlu (Federal Trade Commission, FTC) dyskutują właśnie nad tym, która z obu instytucji miałaby się zająć rozpatrzeniem ewentualnych naruszeń zasad wolnej konkurencji.

Zmienione niedawno przez Apple'a warunki licencji dla autorów aplikacji na iPhone'a wywołały zaniepokojenie wśród amerykańskich nadzorców antymonopolowych. Jak wynika z artykułu w dzienniku "The Wall Stret Journal", ministerstwo sprawiedliwości i odpowiedzialna za sprawy wolnej konkurencji Federalna Komisja Handlu (Federal Trade Commission, FTC) dyskutują właśnie nad tym, która z obu instytucji miałaby się zająć rozpatrzeniem ewentualnych naruszeń zasad wolnej konkurencji.

Na razie chodzi jednak tylko o tzw. śledztwo przygotowawcze (preliminary investigation). Jego następstwem nie muszą być wcale dalsze działania organów antymonopolowych. Poza tym nie jest jasne, co tak naprawdę stanowi przedmiot śledztwa. Według dziennika powodem ma być jednak skarga jednego z konkurentów Apple'a, która odnosi się do dwóch aspektów nowych warunków licencyjnych.

288772119100471443
Źródło zdjęć: © (fot. Apple)

Przede wszystkim programy dla urządzeń przenośnych Apple'a (iPhone'a, iPada i iPoda) mogą być teraz pisane wyłącznie w językach Objective-C, C, C++ i JavaScript. Tym samym wykluczony zostaje kod we Flashu lub przygotowany dla platformy .NET, który dałoby się zamienić w zapis jednego z dozwolonych języków. Poza tym Apple zabrania przekazywania pewnych informacji technicznych, co utrudnia agencjom reklamowym precyzyjne rozmieszczanie reklam. "The Wall Street Journal" powołuje się na wypowiedzi niewymienionego z nazwiska menedżera, według którego Apple w ten sposób chce dać fory własnej usłudze reklamowej iAd.

Na razie ani Apple, ani też FTC i ministerstwo sprawiedliwości nie chciały komentować doniesień dziennika.

wydanie internetowe www.heise-online.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)