Na świecie dziwią się, że w Polsce ten sprzęt się nie sprzedaje

Myślenie rodem z lat 90. - “komputer się opłaca, bo jest do nauki i do zabawy!” - poniekąd pokutuje w nas do dziś. Jak ktoś ma komórkę, to jest bogaty. Jak ktoś kupuje konsolę, to marnuje pieniądze na rozrywkę. Niestety z powodu niższych niż na Zachodzie zarobków uciekła nam radość z kupowania nowości i świadomość, że gadżet wcale nie jest wyznacznikiem bogactwa.

Obraz
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Adam Bednarek

W piątek 3 marca swoją premierę miała nowa konsola Nintendo - Switch. O ile pojawienie się sprzętu na świecie wzbudziło wiele emocji, tak w Polsce premiera potraktowana została jako ciekawostka. Świadczą o tym nie tylko lekko ironiczne wpisy w mediach społecznościowych - “Nintendo nikogo!” - ale i fakt, że w sklepach Switch wciąż znajduje się na półkach i po konsolę nie ustawiają się kolejki. A tak było przy okazji premiery PlayStation 4:

Na Reddicie, gdzie pokazano zdjęcie polskiego sklepu i półkę pełną switchów, wywiązała się dyskusja, dlaczego Polacy nie rzucili się na premierowy sprzęt Nintendo. Bardzo często padały odpowiedzi naszych rodaków, którzy tłumaczyli się, że po prostu zarabiamy za mało, by kupować intrygujący, ale jednak mało praktyczny gadżet. Dla Amerykanina 300-400 dolarów to nic, dla nas 1400 zł to wydatek, który należy dokładnie przemyśleć. Bolesna prawda jest taka, że na rozrywkę aż tak bardzo pozwolić sobie nie możemy.

Oczywiście pojawiły się też komentarze, że Nintendo Switch kupować się po prostu nie opłaca. Jesteśmy rozsądni, bo nie rzucamy się na zabawkę tylko dlatego, że jest nowa.

Lubimy racjonalizować zakupy. Gadżet nie może być tylko gadżetem, musi pełnić jakąś funkcję. Android jest lepszy, bo daje swobodę - tłumaczą się kupujący telefony z tym systemem, a raczej trochę poniżają tych, którzy wybrali "jabłko". Skoro na coś wydajemy pieniądze, to musi mieć to sens.

Tak było zawsze. Polska jest krajem pecetów, bo kupno komputera w latach 90. było bardziej “opłacalne” - to nie tylko narzędzie do rozrywki, ale i nauki, mówiono. PSX podbiło nasze serca, bo konsolę dało się przerobić i uruchamiać pirackie kopie. Oczywiście dzisiaj większa popularność PlayStation nie ma nic wspólnego z “piratami”, a wynika raczej z mocnej promocji polskiego oddziału Sony i bierności Microsoftu oraz Nintendo, to podwaliny sukcesu leżą właśnie w tej “opłacalności”. Dziś może i zarabiamy nieco więcej, ale nadal nie możemy pozwolić sobie na to, by kupować sprzęty do grania ot tak sobie. Dla jednej gry nie kupimy konsoli - można tłumaczyć to rozsądkiem, ale przecież gdyby było nas stać na przyjemności, to wiele sprzętów w Polsce cieszyłoby się większą popularnością. A tak musimy wybierać. Lub jak kto woli: “kierować się rozsądkiem”.

Ocenianie jakości życia społeczeństwa danego kraju na podstawie popytu na gadżety wydaje się absurdalne, ale przecież do takich wniosków dochodzi się u nas bardzo często. W końcu nie przez przypadek w Polsce sprzęty Apple'a traktowane są przez wielu stereotypowo: jako symbol pewnego statusu albo dążenia do niego. Urządzenie, które sprzedaje się na całym świecie w milionach sztuk i jest bardzo powszechne, u nas często uznawane jest za gadżet dla tych, którzy lubią się wywyższać.

O tym, że smartfon może być symbolem statusu, świadczy przykład uchodźców. Gdy imigranci masowo zaczęli napływać do Europy, przeciwnicy ich przyjmowania wrzucali do internetu zdjęcia pokazujące uchodźców korzystających z internetu czy ładujących urządzenia elektroniczne.

Jak to? Mają smartfony? Przecież to tylko zabawki dla bogatych! A skoro oni mają, to wcale nie cierpią wojny w swoim kraju, są elitą. Brzmi to absurdalnie, ale takie komentarze się pojawiały. Zapomnieliśmy, że współczesne urządzenia wcale nie są dla nielicznych. Jednak przez nasze "ekonomiczne" podejście oceniamy je trochę inaczej.

Wybrane dla Ciebie
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Ujawnili tajne dokumenty. Rosja wspiera tajemniczego klienta
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Lecą na dwa fronty. Kupują od Amerykanów, produkują dla Europy
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Długo stały w magazynach. W końcu Ukraińcy je pokazali
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Tajemniczy grzyb z Czarnobyla. "Żywi się" promieniowaniem
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Eksplodowała chwilę po starcie. Rosjanie strzelili sami w siebie
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Spojrzał w niebo. Uchwycił niedostrzegalne zjawisko
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Największy taki zakup. Polska zawarła kontrakt z Amerykanami
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Chcieli wystraszyć Zachód. Rosyjska rakieta spadła na ziemię
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Rozważają rezygnację z F-35. USA coraz mocniej się niecierpliwią
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
Polska zamówiła więcej Herculesów. To pancerne warsztaty dla Abramsów
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
To "mały Einstein". Ma 15 lat i doktorat z fizyki kwantowej
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
Stacja kosmiczna Lunar Gateway powstanie? ESA potwierdza
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟