Microsoft podaje szczegóły na temat darmowej wersji MS Office 2010

Microsoft podaje szczegóły na temat darmowej wersji MS Office 2010
Źródło zdjęć: © Microsoft

09.04.2010 15:56, aktual.: 09.04.2010 16:07

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Gdy w czerwcu pojawi się kolejna wersja microsoftowego pakietu biurowego, na wielu nowych pecetach, zamiast dotychczas preinstalowanego pakietu Works, znajdzie się specjalny wariant Office'a, zawierający okrojone wersje programów Word i Excel. Microsoft poinformował o tym już wprawdzie jakiś czas temu wraz z ujawnieniem informacji na temat poszczególnych edycji oraz ich cen, jednak wówczas nie zdradził dokładniejszych danych odnośnie wariantu Office Starter 2010. W wypowiedzi dla amerykańskich mediów Chris Capossela, wiceszef grupy Information Worker Product Management Group, ujawnił teraz kilka szczegółów.

Gdy w czerwcu pojawi się kolejna wersja microsoftowego pakietu biurowego, na wielu nowych pecetach, zamiast dotychczas preinstalowanego pakietu Works, znajdzie się specjalny wariant Office'a, zawierający okrojone wersje programów Word i Excel. Microsoft poinformował o tym już wprawdzie jakiś czas temu wraz z ujawnieniem informacji na temat poszczególnych edycji oraz ich cen, jednak wówczas nie zdradził dokładniejszych danych odnośnie wariantu Office Starter 2010. W wypowiedzi dla amerykańskich mediów Chris Capossela, wiceszef grupy Information Worker Product Management Group, ujawnił teraz kilka szczegółów.

W programach Word i Excel, będącymi składowymi wspomnianego pakietu, mają być cały czas prezentowane reklamy, zmieniające się co 4. sekund. Jednak w przyszłości mają one być ograniczone wyłącznie do reklam własnego oprogramowania Microsoftu, w celu np. zwrócenia uwagi użytkownika na zawarty wyłącznie w płatnych wydaniach program PowerPoint i zachęcenia go do zakupu jednej z pełnych edycji. Ma to się odbywać niezależnie od zawartości dokumentu, który w żadnym wypadku nie będzie analizowany.

Obraz

Capossela podał kilka przykładów funkcji, których brak w wersjach Starter. Okrojony Word może prezentować złożone dokumenty, nie będzie obsługiwał makr. Ponadto nie jest też możliwe automatyczne tworzenie spisów treści, a także wstawianie komentarzy. Ograniczenia w Excelu są porównywalne z tymi w Wordzie: w tym wypadku użytkownicy muszą zrezygnować z takich funkcji, jak tabele i wykresy przestawne.

Kto zaś potrzebuje większych możliwości, bądź też zechce skorzystać z PowerPointa, musi zaopatrzyć się w jedną z pełnych wersji. Aktualizacja taka ma być ułatwiona w ten sposób, że komputery z preinstalowanym Office Starterem będą zawierały również pełne wersje, które wystarczy aktywować poprzez zakup odpowiedniego klucza produktu. Capossela oczekuje, że do jesieni tego roku około 80 procent wszystkich sprzedanych komputerów będzie dysponowało zainstalowanym Office Starterem.

wydanie internetowe www.heise-online.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (105)