Koniec misji lądownika Peregrine. Spłonie w ziemskiej atmosferze

Lądownik księżycowy Peregrine kończy swoją misję
Lądownik księżycowy Peregrine kończy swoją misję
Źródło zdjęć: © Unsplash
Karolina Modzelewska

18.01.2024 16:27, aktual.: 18.01.2024 16:51

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Eksperci oczekują, że uszkodzony lądownik księżycowy Peregrine wejdzie w czwartek, 18 stycznia w ziemską atmosferę nad południowym Pacyfikiem - donosi serwis Space.com. Lądownik powraca na ziemię po nieudanej misji, a na swoim pokładzie ma 20 ładunków. Wśród nich są te, które kryją ludzkie szczątki.

"Astrobotic umieścił lądownik Peregrine w pozycji umożliwiającej bezpieczny i kontrolowany powrót na Ziemię nad odległym obszarem południowego Pacyfiku" - przekazała firma w komunikacie prasowym. Wyjaśniła też, że jej zespół "opracował dwuetapowy manewr mający na celu przesunięcie statku kosmicznego i zmianę jego przewidywanej trajektorii" - tak, aby jego wejście w atmosferę odbyło się bez żadnych komplikacji. Dodatkowo trasa, jaką pokonuje Peregrine jest stale monitorowana przez firmę Astrobotic i ekspertów z NASA.

Lądownik Peregrine wraca na Ziemię

Ponowne wejście lądownika w ziemską atmosferę najprawdopodobniej nastąpi ok. godziny 22:00 polskiego czasu. Urządzenie powinno spalić się w atmosferze, ale istnieje ryzyko, że jego pozostałości spadną na powierzchnię. Dlatego też firma podjęła wszelkie kroki, aby doszło do tego na odległym, niezaludnionym obszarze. Warto przypomnieć, że wiele innych szczątków obiektów kosmicznych np. pozostałości satelitów kierowanych jest nad Pacyfik. Jest on uznawany za jedno z najbezpieczniejszych miejsc do deorbitacji tego typu urządzeń.

Lądownik Peregrine został wyniesiony w kosmos na pokładzie rakiety United Launch Alliance 8 stycznia. Celem komercyjnej misji realizowanej przy współpracy z NASA było umieszczenie na Srebrnym Globie 20 ładunków. Były to zarówno instrumenty i eksperymenty NASA, jak i ładunki dostarczone przez prywatne przedsiębiorstwa. Wśród nich były ładunki firm Celestis Elysium Space. Jak podaje serwis Nature, zawierały one skremowane szczątki co najmniej 70 osób i jednego psa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ambitne plany firmy Astrobotic pokrzyżował jednak wyciek paliwa, który pojawił się wkrótce po starcie. Pomimo usterki napęd lądownika wciąż działa. Gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, Peregrine stałby się pierwszym komercyjnym lądownikiem na Księżycu i pierwszym amerykańskim statkiem kosmicznym, który dotarł do powierzchni Księżyca od czasu słynnej misji Apollo 17 w 1972 roku.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (37)