Komputery w samolotach odbierają pilotom umiejętności

Komputery w samolotach odbierają pilotom umiejętności
Źródło zdjęć: © zdjęcie producenta

28.11.2013 08:16, aktual.: 28.11.2013 09:30

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Piloci za bardzo ufają zautomatyzowanym systemom, co zmniejsza ich zdolność do ręcznego sterowania samolotem – informuje „New Scientist”.

Dziennikarze portalu powołują się na ujawniony ostatnio raport US Federal Aviation Administration (FAA), dotyczący bezpieczeństwa ruchu lotniczego.

Raport opiera się na danych z ponad 900. lotów - dobrowolnych zgłoszeniach pilotów dotyczących incydentów, danych z czarnych skrzynek oraz zeznaniach obecnych w kokpicie obserwatorów. Jak się okazało, niektórzy piloci „niechętnie interweniowali” w czasie pracy zautomatyzowanych systemów i często nie wyłączali ich w trudnych sytuacjach.

Niedostateczne wyszkolenie i brak doświadczenia w ręcznym pilotowaniu samolotu oznaczają, że piloci nie mają ani dostatecznej wiedzy, koniecznej do reagowania na zmiany sytuacji, ani też umiejętności manualnych koniecznych do przejęcia sterów w razie awarii komputera.

Ustalenia raportu mogą pomóc w wyjaśnieniu niedawnych wypadków samolotów Colgan Air, Air France oraz Asiana Airlines. Samoloty te rozbiły się, ponieważ piloci nie reagowali na zbyt małą prędkość, niewystarczającą do utrzymania się w powietrzu.

Zautomatyzowane systemy –. na przykład autopilot oraz zautomatyzowana kontrola prędkości mają za zadanie zastępować pilota podczas rutynowych czynności – na przykład pilnują takiego ustawienia skrzydła, które daje odpowiednią siłę nośną. Teoretycznie zawsze powinny być pod tym względem lepsze od człowieka.

Jak jednak wynika z raportu FAA, piloci mogą się “uzależnić”. od automatyki. Problemy pojawiają się, gdy piloci wierzą, że parametry lotu są automatycznie kontrolowane, a z jakiejś przyczyny nie jest to prawdą. Na przykład podczas lipcowej katastrofy samolotu linii Asiana w San Francisco piloci myśleli, że włączony jest system automatycznej regulacji mocy silników samolotu przy podchodzeniu do lądowania (autothrottle). Jednak system nie był włączony i prędkość lotu spadała, co doprowadziło do utraty siły nośnej.

Eksperci podkreślają, że automatyczne systemy doprowadziły do istotnej poprawy bezpieczeństwa lotów, toteż powrót do ręcznego sterowania nie jest rozsądnym rozwiązaniem.

Uzależnieniu od automatyki może przeciwdziałać odpowiedni trening. W wielu przypadkach dzięki treningowi, uwzględniającemu nawet najrzadziej występujące problemy, piloci wychodzili obronną ręką z nieoczekiwanych sytuacji.

Źródło: PAP, SW, WP.PL

Źródło artykułu:PAP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (28)