Komary atakują w tym sezonie z opóźnieniem. To efekt deszczowej pogody

Klaudiusz Michalec

22.06.2020 18:44, aktual.: 14.07.2020 10:27

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Zobacz też

Brak danych.

Maj i czerwiec to miesiące, gdy cała Polska mierzy się z plagą komarów. Tak było zawsze. Jednak ten rok można uznać za niezwykły. Jak zauważają eksperci, komarów podczas tego sezonu do tej pory było wyjątkowo mało. Powodem jest bezśnieżna zima i wiosenna susza. Spore opady deszczu w ostatnich dniach sprawią jednak, że już niedługo czeka nas "komarowy armagedon". – W tym roku nastąpiło pewne opóźnienie. Nie było opadów na wiosnę, stąd też komary zaczynają [pojawiać się – przyp. red.] później – mówi w rozmowie z reporterem WP prof. Jacek Hilszczański z Instytutu Badawczego Leśnictwa. Nie tylko komary mogą uprzykrzyć nam życie podczas tego lata. – Osobiście widzę ogrom kleszczy. W ubiegłym roku nie usuwałem tylu kleszczy, co w tym – przyznaje Damian Okruciński, lekarz specjalista pediatrii i medycyny podróży. Więcej w materiale wideo.

Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)