Hamas uderzył w bazę lotniczą? To tutaj znajduje się jedna z najgroźniejszych broni Izraela

Jeden ze stopni rakiety kosmicznej Shavit, bazującej na pocisku Jericho-2
Jeden ze stopni rakiety kosmicznej Shavit, bazującej na pocisku Jericho-2
Źródło zdjęć: © Lic. CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons, טל ענבר
Karolina Modzelewska

05.12.2023 18:22, aktual.: 06.12.2023 20:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Dziennikarze "The New York Times" donoszą, że rakieta wystrzelona najprawdopodobniej przez Hamas trafiła w izraelską bazę lotniczą Sedot Micha. To tutaj Izrael ma trzymać jedną ze swoich najgroźniejszych broni - rakiety zdolne do przenoszenia głowic jądrowych. Państwo, które tak naprawdę nigdy oficjalnie nie potwierdziło, ani nie zaprzeczyło, że dysponuje bronią jądrową, posiada całkiem bogaty arsenał tego typu pocisków.

Atomowy sekret Izraela został ujawniony w 1986 r. Jak pisał już Łukasz Michalik, dziennikarz WP Tech, dokonał tego pracujący przy programie jądrowym Mordechaja Vanunu. To on przekazał międzynarodowym mediom informacje, które wskazują, że państwo można zaliczyć do grona największych potęg atomowych świata. W podobnym tonie wypowiadają się izraelscy sygnaliści, urzędnicy amerykańscy, czy analitycy zdjęć satelitarnych. Ich zdaniem Izrael jest w posiadaniu broni nuklearnej.

Izraelski arsenał atomowy

W krajowych magazynach może znajdować się od 300 do 500 głowic, w tym nawet 80 gotowych do szybkiego użycia. Według Stockholm International Peace Research Institute Izrael ma kilka możliwości użycia broni jądrowej - w postaci bomb grawitacyjnych, a także dzięki pociskom balistycznym Jerycho. To właśnie one mają być głównym nośnikiem izraelskich głowic jądrowych.

"The New York Times" powołując się na szacunki Hansa Kristensena, dyrektora projektu informacji nuklearnej Federacji Amerykańskich Naukowców, podaje, że w bazie Sedot Micha najprawdopodobniej znajdowało się od 25 do 50 wyrzutni pocisków Jerycho. Kristensen uważa też, że w bazie nie było głowic, bo te przypuszczalnie są przechowywane w zupełnie innym miejscu, z dala od bazy i nie były zagrożone podczas ataku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Międzynarodowy Instytut Studiów Strategicznych (ang. International Institute for Strategic Studies, IISS) wyjaśnia, że pociski Jerycho zostały opracowane w latach 60., a ich nazwa jest nawiązaniem do nazwy biblijnego miasta Jerycho, uznawanego za symbol grzechu i pogańskiego kultu. Pociski powstały w porozumieniu z francuską firmą lotniczą Dassault. Francja wycofała się jednak z projektu w 1969 r., ale Izrael był w stanie go samodzielnie kontynuować.

Według IISS pociski Jerycho należące do pierwszej generacji miały masę 6,5 tony, długość 13,4 m i średnicę 0,8 m, mogły przenosić głowicę o masie do 450 kg i mocy ok. 20 kt, a ich zasięg wynosił 500 km. Ich celność (CEP) była szacowana na 1000 m, co w praktyce oznaczało, że taki pocisk miał 50 proc. szans na uderzenie w promieniu 1000 m od celu. Izrael wycofał Jerycho I z użytku w 1990 r. Ich następcą były pociski Jerycho II, które nadal pozostają w użyciu.

Pociski Jerycho II są nieco większe. Mają długość 15 m i średnicę 1,35 m. Ich zasięg szacuje się na 3500 km. Z dostępnych informacji wynika, że mogą przenosić konwencjonalne głowice o masie jednej tony lub jądrowe o sile megatony. IISS zwraca uwagę, że poprawiono ich celność i najprawdopodobniej wynosi ona 150 m. Najnowszym dodatkiem do rodziny tych pocisków jest Jerycho III. Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (ang. Center for Strategic and International Studies, CSIS) przetestowano go w 2008 r. i wprowadzono do służby w 2011 r.

Pociski Jerycho III zalicza się do kategorii międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Wiadomo, że mają 15,5 m długości i 1,56 m średnicy, a ich masa może wynosić ok. 30 ton. Pociski tej generacji są w stanie przenosić głowice o masie 1300 kg i razić cele znajdujące się w odległości ponad 11 tys. km. Jak wspominał Łukasz Michalik, Jerycho III mogą przenosić również "głowice MIRV z 3-6 subgłowicami o mocy 100 kt, z których każda może zaatakować odrębny cel".

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie