Google Stadia nie będzie jak Netflix dla graczy? Firma wyjaśnia wątpliwości

Po ogłoszeniu Google Stadia a wraz z nią Stadia Pro, pojawiła się opinia, że będzie to Netflix dla graczy. Jednak Google postanowił wyjaśnić nieścisłości, zdradzając przy tym więcej szczegółów dotyczących samej usługi.

Google Stadia - szczegóły poznamy przed E3
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

Po ujawnieniu projektu Google Stadia w sieci pojawiło się wiele spekulacji dotyczących usługi. Stadia ma umożliwiać bezpłatny streaming gier w 1080p i 60 FPS, jednak za 10 dolarów miesięcznie będzie można rozszerzyć usługę do streamingu 4K/HDR czy dźwięku 5.1.

Google Stadia Pro, jak Netflix? Nie do końca

Gracze liczyli również, że płatna wersja - Stadia Pro, będzie działać jak "Netflix dla graczy", dając dostęp do dużej biblioteki bezpłatnych tytułów. Google jednak postanowił sprostować te plotki - w ramach abonamentu będziemy otrzymywać zniżki na gry oraz jeden bezpłatny tytuł na miesiąc. Na start będzie to kompletna edycja "Destiny 2".

Zobacz też: Jak zamówić jedzenie z Asystentem Google?

W sieci pojawiło się wyjaśnienie Anreya Doronicheva, dyrektora projektu Google Stadia, w którym wyjaśnia, że usłudze Stadia Pro bliżej będzie do Xbox Live Gold czy PlayStation Plus. To porównanie wydaje się trafne, a przy tym Google zapewnia, że istotą ich usługi jest przede wszystkim streaming gier w dobrej jakości. Na ten moment nie pojawiły się informacje o planie abonamentu na gry.

Jeżeli oczekiwaliście po Stadia Pro dostępu do szerokiej bazy gier w ramach abonamentu, to może lepiej przeznaczyć te środki na Xbox Game Pass dostępny zarówno na Xboxie jak i na PC. Ta usługa od Microsoftu zdecydowanie lepiej pasuje do miana "Netflixa dla graczy". W ramach usługi otrzymujemy dostęp do ponad 100 gier, a dodatkowo możemy liczyć na ekskluzywne tytuły i (w niektórych przypadkach) wcześniejsze premiery, np. "Gears 5".

Wybrane dla Ciebie
Niemcy dokupują pociski. Wyprodukowano je w Europie
Niemcy dokupują pociski. Wyprodukowano je w Europie
Turecka marynarka coraz silniejsza. Nowe okręty w służbie
Turecka marynarka coraz silniejsza. Nowe okręty w służbie
Uniki jak z anime. Japoński pocisk zaskakuje ruchami na wideo
Uniki jak z anime. Japoński pocisk zaskakuje ruchami na wideo
Idą na rekord. Sfinansowali kolejną dostawę dla Ukrainy
Idą na rekord. Sfinansowali kolejną dostawę dla Ukrainy
To następca Black Hawka. Wejdzie do służby w 2027 roku
To następca Black Hawka. Wejdzie do służby w 2027 roku
Stany Zjednoczone zdobyły tajemniczą broń. Ma elementy z Rosji
Stany Zjednoczone zdobyły tajemniczą broń. Ma elementy z Rosji
Przyleciały do Polski. Giganty dla LOT-u
Przyleciały do Polski. Giganty dla LOT-u
Mają swojego "Miecznika". Rozpoczęli jego budowę
Mają swojego "Miecznika". Rozpoczęli jego budowę
XM913 – potężna broń następcy Bradleya
XM913 – potężna broń następcy Bradleya
Jest trujący dla ludzi. Mógł przyczynić się do powstania życia
Jest trujący dla ludzi. Mógł przyczynić się do powstania życia
Reaktor w Kashiwazaki-Kariwa wznowił pracę. 15 lat po Fukushimie
Reaktor w Kashiwazaki-Kariwa wznowił pracę. 15 lat po Fukushimie
Strzegą pilnie sekretu. W zamian za pomoc Iranowi dostaną coś cennego
Strzegą pilnie sekretu. W zamian za pomoc Iranowi dostaną coś cennego
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀