Giganci internetowi znikną z Rosji?

Giganci internetowi znikną z Rosji?
Źródło zdjęć: © chip.pl

25.05.2015 08:39, aktual.: 25.05.2015 10:41

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Władze rosyjskie zażądały od Google'a, Facebooka i Twittera przekazanie wszystkich posiadanych przez nie danych na temat każdego rosyjskiego blogera, który odnotowuje co najmniej trzy tysiące odwiedzin dziennie. Nieposłuszeństwo ma grozić "poważnymi sankcjami".

Techniki szyfrowania wykorzystywane przez Google'a, Facebooka i Twittera uniemożliwiają Roskomnadzorowi, a więc rosyjskiemu urzędowi federalnemu nadzorującego media, blokowanie treści, uznanych za niestosowne. Dlatego też urząd zwrócił się do tych firm z żądaniem współpracy, grożąc, że nieprzekazanie danych blogerów, którzy publikują "nieuzasadnioną krytykę i powodują niepokój" może skutkować całkowitą blokadą dostępu do tych witryn na terenie Rosji.

Ta postawa rosyjskiego urzędu nie dziwi, skoro sam Władimir Putin nazwał internet "projektem CIA". Jednak faktyczna cenzura rosyjskiej sieci rozpoczęła się względnie niedawno. Google, Microsoft i Adobe już podjęły decyzję o wyprowadzeniu swoich centr danych z terenów należących do Rosji.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: Oto usługa, nad którą pracuje sam Bill Gates

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)