Rosjanie pozostawili część floty na Krymie. Jest w opłakanym stanie
Rosjanie mieli wycofać okręty patrolowe z Morza Czarnego. Nie oznacza to jednak, że w rosyjskich bazach nie ma żadnych okrętów. Rzecznik Sił Morskich Sił Zbrojnych Ukrainy, kpt. Dmytro Pletenczuk potwierdził, że na tymczasowo okupowanym Krymie nadal znajdują się okręty Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej, lecz są one w złym stanie technicznym. Jednym z nich jest Konstantin Olszański.