Dziwaczny Airbus Beluga XL już niedługo wzniesie się w powietrze. Silniki przeszły testy

Dziwaczny Airbus Beluga XL już niedługo wzniesie się w powietrze. Silniki przeszły testy
Źródło zdjęć: © Airbus
Arkadiusz Stando

09.04.2018 16:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Już niebawem odbędzie się dziewiczy lot najnowszego podniebnego giganta Airbus Beluga XL. Powiększona wersja modelu Beluga przeszła właśnie testy silnika i jest o krok bliżej do pierwszego startu w historii.

Airbus ma powody do świętowania, ich potężniejsza wersja modelu Beluga przeszła z sukcesem ostatnie testy silnika. Samolot zaczęto budować jeszcze w 2015 roku, ze względu na wzrost zapotrzebowania na takiego typu konstrukcje. Maszyna może pięknością nie grzeszy, ale jest idealnym sposobem transportu elementów samolotów.

Nazwany na cześć arktycznego zwierzęcia - białuchy arktycznej (ang. beluga), ze względu na podobny wygląd, ogromny samolot jest w użytku przez ostatnie 20 lat. Przewozi ogromne komponenty samolotów, takie jak skrzydła czy kadłuby od europejskich dostawców, do montażowni Airbusa w Tuluzie i Hamburgu.

Nowy, nietypowy 184-metrowy samolot łączy zdolność przenoszenia ładunków z wysoką prędkością i wydajnością samolotu A300-600. Jego front otwiera się, umożliwiając załadowanie ładunku do ogromnej przestrzeni transportowej. Kokpit jest umieszczony dużo niżej niż w A300-600, aby uniknąć konieczności odłączania elektryczności, za każdym razem, gdy ładunek jest ładowany i rozładowywany.

Najnowsza wersja transportera Airbusa może zabrać o 6 ton więcej od jego poprzednika. Beluga XL zwiększa limit ładunku do 53 ton. Jest także o 6 metrów dłuższy i około metr szerszy, co pozwala firmie na dodatkowe usprawnienia wydajności dla przenoszenia dużych części samolotów.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (21)