Czy 100 tysięcy osób z pędzlami może namalować obraz? Na razie namalowali to

Czy 100 tysięcy osób z pędzlami może namalować obraz? Na razie namalowali to
04.04.2017 14:58
1 / 5
Czy 100 tysięcy osób z pędzlami może namalować obraz? Na razie namalowali to
Źródło zdjęć: © reddit.com

Wyobraź sobie płótno, na którym raz na 10 minut możesz postawić kolorową kropkę. Oprócz ciebie kropkę może postawić każdy, komu przyjdzie na to ochota (ale też tylko raz na 10 minut). Każdy może nawet zamalować twoją kropkę. Czy w takiej sytuacji możliwe jest namalowanie na płótnie obrazu albo nawet małego obrazka? Internetowa zabawa serwisu reddit.com pokazała, że twór powstały w ten sposób, chociaż ze sztuką mało ma wspólnego, jest niezwykle ciekawym społecznym eksperymentem.

W prima aprilis Reddit (piąta największa strona w USA) uruchomił stronę r/place – internetowy żart, który przez trzy dni żył własnym życiem. Założenia były proste: na „płótnie” o wymiarach 1000x1000 pikseli, każdy (raz na 10 minut) mógł pokolorować jeden piksel.

Początki były niepozorne

2 / 5
323942311656892841
Źródło zdjęć: © reddit.com

Zaczęło się tak, jak można było się tego spodziewać, czyli bazgrołami i penisem na samym środku. Na początku r/place było jeszcze dzikim terytorium, nie panowały tu żadne zasady, miejsca było dużo i nikt nie wiedział jeszcze, czym r/place stanie się za 72 godziny.

Niedługo po starcie zaczęły pojawiać się elementy, które na r/place przetrwały do końca. Rainbowroad czy Blue Corner (który w pewnym momencie zajmował na oko 20 proc. całości) znalazły się na finalnej wersji r/place. Można było już zobaczyć pierwsze kompletne grafiki.

Szybko zaczęły powstawać grupy, które wspólnie tworzyły obrazy

3 / 5
323942311657154985
Źródło zdjęć: © reddit.com

Następnie pojawiły się pierwsze próby kooperacji użytkowników. W subredditach (czyli podstronach serwisu reddit.com) poszczególnych krajów ludzie dogadywali się, aby stworzyć swoje flagi. Od tego momentu wszystkie elementy są już tworzone przy współpracy większych grup.

Powstają kolejne grafiki, jest He-Man, Blender z „Futuramy”, Blue Corner zajmuje najwięcej powierzchni w historii, teraz już zacznie tracić terytorium. Widać też kolejne flagi narodowe. Warto zwrócić uwagę na niemiecką i francuską w lewej dolnej części, bo niedługo dojdzie między nimi do prawdziwej bitwy. Pojawiła się też czarna plama na środku zwana „The Void”, czyli nicość.

Szybko zaczęło brakować miejsca

4 / 5
323942311657417129
Źródło zdjęć: © reddit.com

Z czasem miejsca było coraz mniej, a niektóre grupy chciały po prostu więcej pikseli dla siebie. Tak doszło do jednej z najbardziej emocjonujących bitew, czyli Niemcy kontra Francja. Niemiecka flaga przypuściła wściekły atak na Francję, ta ratowała się ucieczką na północ. Na końcu, tak jak w naszej historii, oba kraje pogodziła Unia Europejska.

Kolejnym dużym wydarzeniem była bitwa o logo „OSU” i obraz „Gwieździsta noc” Van Gogha. Przeciwnicy „OSU” mieli za złe, że logo gry zajmuje zbyt dużo miejsca. „OSU” dzielnie się broniło.

W 72 godziny powstało coś niezwykłego

5 / 5
323942311657744809
Źródło zdjęć: © reddit.com

Dostało się też Nowozelandczykom, a flaga USA musiała ostro się bronić, żeby nie zniknąć.

R/place zakończyło się po 72 godzinach. W tym czasie z chaosu wyłoniło się „dzieło”, które powstało przy współpracy kilkudziesięciu tysięcy przypadkowych użytkowników internetu. Zawierane i zrywane były sojusze i pakty, a terytorium było zajmowane przez przeciwnika i odbijane. Na końcu tego żartu-eksperymentu powstało coś zaskakującego, co rzuca nowe światło na „szarą masę” użytkowników w internecie i pewnie mogłoby być ciekawym zjawiskiem do opisania dla socjologów.

Finalną wersję r/place można obejrzeć tutaj, a poniżej można zobaczyć timelapse z całego wydarzenia.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)