Trwa ładowanie...
d3j78rc

Banki rozwoju finansują hodowle przemysłowe na całym świecie – donosi The Guardian

Dochodzenie przeprowadzone przez brytyjski The Guardian ujawniło, że banki rozwoju wpompowały środki finansowe o wartości 2,6 mld dolarów (ponad 10,3 mld zł) w przemysł mięsny i mleczarski, ignorując wiedzę, że ograniczenie spożycia mięsa i mleka jest bardzo ważne dla powstrzymania kryzysu klimatycznego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kurza ferma w Bangladeszu.
Kurza ferma w Bangladeszu. (Getty Images)
d3j78rc

Banki, o których mowa to The International Finance Corporation (IFC) i European Bank for Reconstruction and Development (EBRD).

Rząd Wielkiej Brytanii jest jednym z głównych założycieli obu banków, a jego własny bank rozwoju, CDC, zainwestował również dziesiątki milionów funtów w światowy sektor hodowlany w ciągu ostatniej dekady, w tym w paszę dla bydła w Etiopii oraz firmy drobiarskie w Nigrze i Ugandzie.

Banki rozwoju zapewniają średnio i długoterminowy kapitał na potrzeby wzrostu gospodarczego krajów biedniejszych. Zarówno IFC, jak i EBOR publicznie zobowiązały się do przeciwdziałania zmianom klimatycznym oraz do podejmowania decyzji inwestycyjnych z uwzględnieniem dobra klimatu.

d3j78rc

Czytaj też: Jeśli chcemy ograniczyć ryzyko pandemii, jedzmy mniej mięsa. A najlepiej nie jedzmy go w ogóle [OPINIA]

Antyklimatyczna działalność

Jednak dochodzenie przeprowadzone przez Bureau of Investigative Journalism i The Guardian ujawniło, że środki finansowe tych banków były wykorzystywane na rzecz przemysłowych wielkich farm i ubojni oraz wspomagały ekspansje międzynarodowych korporacji zajmujących się produkcją mięsa i nabiału.

d3j78rc

W jednym z ostatnich przypadków tego procederu farma wypasu bydła, należąca do konglomeratu 20 przedsiębiorstw, została wsparta 3,5 mln dolarów. Inny przykład to otrzymanie przez Smithfield Foods, największą na świecie firmę produkująca wieprzowinę, dofinansowania od IFC na swoją działalność w Rumunii.

Tymczasem naukowcy zauważają, że hodowla zwierząt odpowiada ona prawie 15% emisji gazów cieplarnianych wytwarzanych przez człowieka. Dlatego jeśli nie zmniejszy się światowa konsumpcja produktów odzwierzęcych, wysiłki na rzecz zatrzymania kryzysu klimatycznego nie przyniosą rezultatów.

Czytaj też: Koronawirus wpędził nas w gigantyczny kryzys. I może rozpędzić jeszcze inny – dużo większy

d3j78rc

Podziel się opinią

Share
d3j78rc
d3j78rc
Więcej tematów