Apple chce przechowywać odciski palców w chmurze. Czy to bezpieczne?

Apple chce przechowywać odciski palców w chmurze. Czy to bezpieczne?20.01.2015 16:49
Apple chce przechowywać odciski palców w chmurze. Czy to bezpieczne?
Źródło zdjęć: © Flickr / Karlis Dambrans / CC

TouchID w nowych iPhone'ach to, jakkolwiek na to nie patrząc, bardzo wygodne rozwiązanie. Czytnik linii papilarnych działa bez zarzutu - szybko i sprawnie, czyli tak, jak być powinno. 15 stycznia 2015 r. firma Apple otrzymała w Stanach Zjednoczonych patent na przechowywanie odcisków palców w chmurze. Czy powinniśmy być z tego powodu zaniepokojeni?

Jeśli nasze hasła do poczty e-mail, banków czy portali społecznościowych zostaną wykradzione, w dowolnym momencie możemy je zmienić, znacznie ograniczając możliwość niepożądanych działań osób trzecich. Odcisków palców, którymi odblokowujemy telefony (i to nie tylko od Apple'a) nie zmienimy, gdy zajdzie taka potrzeba. Pojawia się tu problem związany z kwestią bezpieczeństwa. Czy Apple jest gotowy na przechowywanie naszych danych biometrycznych w chmurze, szczególnie podczas kiedy niedawno wykradziono z iCloud prywatne zdjęcia celebrytów? Tego nie wiadomo. Warto jednak zastanowić się nad korzyściami takiego rozwiązania i ewentualnymi zagrożeniami. Komentarza udziela _ David Emm _, główny badacza ds. bezpieczeństwa z Globalnego Zespołu ds. Badań i Analiz (GReAT), Kaspersky Lab.

288766063766943891
Źródło zdjęć: © (fot. Materiały prasowe)

_ David Emm _: Przechowując odcisk palca w chmurze, firma Apple będzie mogła szybko przeprowadzić weryfikację tożsamości użytkownika - jak się wydaje, głównie w celu weryfikacji płatności. Odcisk palca zeskanowany w czasie rzeczywistym zostanie porównany z tym przechowywanym przez Apple'a. Jeżeli taka technologia zostanie wdrożona, Apple będzie mógł wykorzystywać iPhone'a jako narzędzie płatnicze - nawet niezależnie od infrastruktury Apple Pay. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mechanizm taki nie będzie niósł ze sobą większych zagrożeń niż przechowywanie zaszyfrowanych haseł na serwerze dostawcy usług (chociaż niestety wielu dostawców ciągle przechowuje hasła bez żadnych zabezpieczeń). Mamy jednak do czynienia z jedną zasadniczą różnicą - jeżeli moje hasło zostanie wykradzione, będę mógł je bez problemu zmienić dla danego konta online - wystarczy, że wymyślę nowe. Niestety, nie mogę zmienić swoich danych biometrycznych. Zatem, jeżeli dane tego typu nie będą przechowywane bezpiecznie (a jak doskonale
wiemy, nie istnieje coś takiego jak stuprocentowe bezpieczeństwo), zagrożenie będzie znacznie większe niż w przypadku kradzieży hasła. Byłby to odpowiednik sytuacji, w której skradzione hasło wykorzystywane do wszystkich usług online nie może zostać zmienione.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)