Alternatywa dla iPhone'a - co kupić, żeby nie żałować?

Alternatywa dla iPhone'a - co kupić, żeby nie żałować?03.09.2012 11:10
Alternatywa dla iPhone'a - co kupić, żeby nie żałować?
Źródło zdjęć: © WP.PL

iPhone przez wiele osób uważany jest za króla smartfonów. Niestety cena telefonu z nadgryzionym jabłuszkiem odstrasza potencjalnych nabywców. Na szczęście świat inteligentnych telefonów nie kończy się na jednym urządzeniu.

Smarfony biją rekordy popularności. W ubiegłym roku producenci sprzedali 49. milionów telefonów z systemem operacyjnym – o 60 procent więcej, niż rok wcześniej. Na rynku smartfonów toczy się walka pomiędzy iPhonem a telefonami z systemem operacyjnym Android. Jednak w ostatnim czasie szala wyraźne zaczyna przechylać się na stronę tych drugich. W drugim kwartale bieżącego roku około 68 procent sprzedawanych smartfonów pracowało pod kontrolą Androida. To system, który wykorzystują w swoich telefonach Samsung, HTC, Sony, Motorola, a także chińscy producenci ZTE oraz Huawei.

Dane dotyczące udziałów w rynku poszczególnych systemów operacyjnych są istotne nie tylko z punktu widzenia producenta czy analityka, ale również nabywcy urządzeń. Dlaczego? W świecie telekomunikacji nastąpiła zmiana i teraz kładzie się duży nacisk na oprogramowanie. To ono w dużym stopniu decyduje o funkcjonalności telefonu. Setki anonimowych develeporów tworzą aplikacje dla smartfonów, następnie zamieszczają je na platformach AppStore (iOS) czy Google Play (Android). Ilość dostępnych aplikacji zależy od popularności systemu operacyjnego. Dlatego telefony z Androidem wydają się być obecnie najlepszą alternatywą dla iPhone’a i systemu operacyjnego iOS.

To jednak nie jedyna przyczyna. Ciekawe informacje przynoszą wyniki badania przeprowadzonego przez Apple w Stanach Zjednoczonych. Producent z Cupertino zapytał użytkowników smartfonów dlaczego preferują Androida. Blisko połowa badanych odpowiedziała, że głównym powodem jest chęć pozostania u dotychczasowego operatora. Część sieci nie oferuje iPhone’a. Inne przyczyny to: zaufanie do marki Google (3. proc.), chęć posiadania większego ekranu (30 proc.), przywiązanie do platformy Google Play (27 proc.), lepsza integracja z usługami Google oraz pragnienie zakupu najnowszego smartfona (po 25 proc.).

Należy dodać, że kij ten ma dwa końce. Otóż specjaliści przestrzegają, że właściciele smartfonów z Androidem są bardziej narażeni na ataki ze strony cyberprzestępców, niż ma to miejsce w przypadku urządzeń Apple’a.

W cieniu topowych modeli

iPhone stał się obiektem pożądania, gadżetem, którym można pochwalić się w towarzystwie. Ale i przeciwnicy Apple, których przecież nie brakuje, mogą znaleźć dla siebie smartfony z najwyższej półki. Ogromną popularnością cieszy się Samsung Galaxy S III. W ciągu dwóch miesięcy smartfon znalazł 1. milionów nabywców. Innym ciekawym modelem, który próbuje walczyć z wymienioną dwójką jest HTC One X. W cieniu tych smartfonów znajduje się mnóstwo tańszych modeli. Być może nie są aż tak efektowne jak wymieniona trójka, ale na tyle efektywne, żeby zaspokoić wymagania przeciętnego użytkownika. Od czego zacząć poszukiwania? Mózgiem każdego smartfona jest system operacyjny. Blisko 70 proc. klientów, którzy wybierają urządzenia z Androidem nie może się mylić. Warto dodać, że na użytkowników urządzeń z Androidem czeka w Google Play ponad pół miliona aplikacji. W Google Play, oprócz takich hitów jak bardzo popularna gra Angry Birds, znajdują się aplikacje pozwalające edytować i przeglądać dokumenty (Kingsoft Office),
oglądać telewizję i korzystać z wideo na żądanie (ipla), sprawdzić umiejscowienie radarów i kontroli drogowych (Yanosik), dowiedzieć się o zniżkach w pobliskich sklepach (Wyspa Skarbów), czy uczyć się języków obcych. Dużą zaletą jest to, że wiele aplikacji na Androida jest darmowych.

Odpowiedni system operacyjny to dopiero połowa sukcesu. Czas przyjrzeć się parametrom. Wśród smartfonów z niższej półki próżno szukać urządzeń z dwurdzeniowym procesorem czy ekranem AMOLED. Minimum przyzwoitości to jednordzeniowy procesor taktowany zegarem 80. MHz, moduły Wi-Fi oraz HSDPA umożliwiające komunikację z internetem, możliwość rozszerzenia pamięci wewnętrznej i oczywiście ekran dotykowy. Wszystkie wymienione cechy posiada Samsung Galaxy Pocket. Ten kieszonkowy telefon ważący jedynie 97 gramów i mający niespełna 12 mm grubości zmieści się niemal w każdej torebce i może stać się ulubieńcem kobiet. Inne walory Samsunga Galaxy Pocket to procesor taktowany zegarem 832MHz, pamięć 3 GB z możliwością rozszerzenia poprzez karty microSD do 32GB. Telefon może pochwalić się też obsługą danych – HSDPA, WiFi, Bluetooth, GPS. Jedynym jego mankamentem jest niewielki dotykowy ekran o przekątnej 2,8 cala. Z tego też powodu telefon budzi pewne kontrowersje. Cena smartfona to około 450 złotych.

Innym koreańskim modelem, który może zasługugiwać na uwagę jest LG Swift L5 z dotykowym wyświetlaczem o przekątnej 4 cali. We wnętrzu smartfona kryje się jednordzeniowy procesor taktowany zegarem 80. MHz oraz 512 MB RAM. Smartfon pracuje pod kontrolą najnowszej wersji systemu Android 4.0.3 Ice Cream Sandwich. Ponadto charakteryzuje się estetycznym wykonaniem. Urządzenie wyposażone jest też w moduł NFC, pozwalający na dokonywanie płatności zbliżeniowych. Wady? Pewien niedosyt pozostawia rozdzielczość ekranu HVGA 320x480 pikseli. Jednak w tym przedziale cenowym - LG Swift L5 kosztuje około 700 złotych - trudno znaleźć wielu konkurentów dla tego modelu.

Polacy nie mają zaufania do telefonów produkowanych w Państwie Środka. Tymczasem na świecie, ZTE oraz Huawei pną się do góry w statystykach sprzedaży. Pierwsza z tych firm w drugim kwartale bieżącego roku znalazła się w piątce największych producentów smartfonów, odnotowując 300-procentowy wzrost sprzedaży. W rodzimych sklepach częściej można spotkać smartfony Huawei. Jednym z ciekawszych urządzeń w ofercie tego producenta jest U8860Honor. Telefon posiada dotykowy ekran o przekątnej 4 cali, wyświetlający obraz w rozdzielczości 854x48. pikseli. Płynną pracę podczas uruchamiania aplikacji czy surfowania po internecie gwarantują jednordzeniowy procesor z taktowaniem 1,4 GHz oraz 1 GB pamięci RAM. Atutem jest długi czas pracy na baterii. Urządzenie posiada niemal wszystkie funkcjonalności telefonów z wyższej półki i wyróżnia się atrakcyjną, nowoczesną stylistyką. To produkt dla tych, którzy poszukują dobrego narzędzia pracy, a tani smartfon nie spełnia ich oczekiwań. Jego cena wynosi około 1100 złotych.
Niektórzy twierdzą, że gdyby telefon był trochę tańszy, odniósłby rynkowy sukces. Poza wymienioną trójką, klienci poszukujący tańszych smartfonów powinni również zwrócić uwagę na takie modele jak: Samsung Galaxy Ace, Motorola Defy+ czy SonyEricsson Xperia Active.

Począwszy od 200. roku, kiedy pojawił się iPhone i rozpoczął się boom na smartfony, aktywowano już miliard tego typu urządzeń. Telefony z systemem operacyjnym po kilku latach wydostały się z niszy i weszły do głównego nurtu, do gry włączają się też nowi gracze. Ostra konkurencja jeszcze bardziej ożywia rynek urządzeń mobilnych. Równolegle rośnie liczba aplikacji oraz akcesoriów przeznaczonych dla telefonów komórkowych. Smartfony wciąż rosną w siłę.

Patryk Wojtas, menedżer produktu Agito.pl:

- Ceny smartfonów z niższej półki nie przekraczają 100. złotych. Najtańsze modele, np. niezbyt popularne w Polsce smartfony Huawei, można kupić już za 600 złotych. Są to jednak produkty, których parametry odbiegają od ogólnie przyjętych obecnie standardów.

- Smartfony z niższej półki cenowej nie wywołują takich emocji jak iPhone czy Samsung Galaxy III, niemniej cieszą się dość dużym popytem. Nasi klienci najczęściej wybierają smartfony LG oraz Samsunga z systemem operacyjnym Android. Ich nabywcami są głównie młodzi odbiorcy, zawiedzeni ofertą operatorów.

- Największym atutem niskobudżetowych terminali z Androidem jest możliwość dostępu do aplikacji oferowanych na platformie Google Play. Z aplikacji na tych samych prawach mogą korzystać zarówno użytkownicy tanich smarftonów, jak i tych z najwyższej półki cenowej. Wraz z rynkiem smartfonów szybko rośnie segment produktów sieciowych pozwalających na podział łącza czy szybką wymianę plików pomiędzy kilkoma domowymi urządzeniami, w tym również smartfonem. Przykładem jest Samsung Smart Hub, łączące funkcje odtwarzacza multimedialnego, nagrywarki oraz routera. Smart Hub funkcjonuje jako HotSpot, zapewniając bezprzewodowy dostęp do internetu z poziomu komputerów przenośnych, tabletów i smartfonów.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (2)