Aktualizacje Microsoftu nie są odpowiedzialne za "Czarny Ekran Śmierci"

Aktualizacje Microsoftu nie są odpowiedzialne za "Czarny Ekran Śmierci"
Źródło zdjęć: © Jupiter Images

03.12.2009 10:25, aktual.: 03.12.2009 11:15

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Microsoft odrzucił doniesienia brytyjskiego producenta programów antywirusowych Prevx, według których listopadowe aktualizacje zabezpieczeń na komputerach z Windows powodują problemy. Według producenta niektórzy użytkownicy systemów Windows 7, Vista, XP, NT, 2000, Server 2003 i Server 2008 po zalogowaniu zobaczyli jedynie Black Screen of Death – to objaw, którego nie należy mylić ze znanym Blue Screen of Death.

Microsoft odrzucił doniesienia brytyjskiego producenta programów antywirusowych Prevx, według których listopadowe aktualizacje zabezpieczeń na komputerach z Windows powodują problemy. Według producenta niektórzy użytkownicy systemów Windows 7, Vista, XP, NT, 2000, Server 2003 i Server 2008 po zalogowaniu zobaczyli jedynie Black Screen of Death – to objaw, którego nie należy mylić ze znanym Blue Screen of Death ("Niebieski Ekran Śmierci").

Nie jest jasne, jak dokładnie miałby wyglądać taki Black Screen of Death ("Czarny Ekran Śmierci"). W testach redakcyjnych na razie nie udało się odtworzyć tego błędu, a firma Prevx do tej pory nie zareagowała na pytania wysłane przez heise Security w sprawie ewentualnych zrzutów ekranu ilustrujących ten problem.

Obraz
© (fot. Jupiter Images)

Problem

Według opisu umieszczonego w blogu firmy dotychczas nieznane na szerszą skalę zjawisko objawia się tym, że po zalogowaniu pojawia się jedynie czarny ekran, na którym otwarte jest jedno okno: My Computer Explorer (Eksplorator Windows –. Mój Komputer). Według zgłaszających incydent problem może wynikać ze zmian w prawach dostępu dokonywanych przez patche. Firma przygotowała narzędzie, które ma rozwiązywać ten problem. Według stanowiska Microsoftu żadna z aktualizacji opublikowanych w listopadzie nie wprowadzała zmian w Rejestrze. Opisany czarny ekran nie jest spowodowany przez Microsoft. Specjaliści z Redmond nie dają tego jednoznacznie do zrozumienia, ale można odnieść wrażenie, że także wśród nich nikt nigdy nie spotkał się z czymś takim jak Black Screen of Death ("Czarny Ekran Śmierci").

Z kolei Prevx twierdzi w swoim blogu, że tego typu czarne ekrany pojawiają się już od około 1. lat, a temat był dyskutowany na wielu forach. Tym niemniej większości użytkowników termin "Black Screen" ("Czarny Ekran") kojarzył się do tej pory raczej z problemami podczas rozruchu lub ładowania systemu, co zwykle jest związane z kłopotami ze sterownikami. Dopiero dalsze analizy wykażą, czy przypadkiem sprawcą tych problemów nie są produkty Prevx.

W kolejnym wpisie w blogu firma Prevx przyznała, że listopadowe aktualizacje nie są odpowiedzialne za występowanie problemu czarnego ekranu. Przeproszono Microsoft za stawiane wcześniej zarzuty.

Faktycznym sprawcą tego problemu ma być teraz niezakończony znakiem o kodzie zero łańcuch tekstowy (string) umieszczony w Rejestrze w kombinacji z uruchomioną powłoką uruchamianą przez Windows w celu otworzenia tradycyjnego Pulpitu. Według specjalistów z Prevx klucze rejestru mogły zostać zmienione przez "szkodniki" albo inne programy.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)