Zauważono cztery nowe planety. Wśród odkrywców jest Polak

Strona głównaZauważono cztery nowe planety. Wśród odkrywców jest Polak
08.07.2021 14:38
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | European Southern Observatory

Międzynarodowy zespół astronomów odkrył za pomocą Kosmicznego Teleskopu Keplera cztery nowe planety swobodne – obiekty, które nie krążą wokół żadnej gwiazdy. W badaniach uczestniczył polski uczony – dr Radosław Poleski z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego.

Odkrycie czterech nowych ciał niebieskich zostało opisane na łamach "Monthly Notices of the Royal Astronomical Society". Jak czytamy w oficjalnym komunikacie Uniwersytetu Warszawskiego, planety swobodne są niezwykle trudne do wykrycia, ponieważ nie krążą wokół żadnej gwiazdy, przemierzając samotnie naszą galaktykę. Najlepszą metodą ich wykrycia jest mikrosoczewkowanie grawitacyjne, które wynika z ogólnej teorii względności Alberta Einsteina.

Zgodnie z twierdzeniem słynnego fizyka zjawisko to zachodzi, gdy światło z odległego źródła jest uginane przez bliższy obiekt zwany soczewką. Masa soczewki powoduje zakrzywienie przestrzeni wokół niej. W efekcie dochodzi do ugięcia promieni świetlnych i można zaobserwować pojaśnienie źródła.

Gdy soczewką jest gwiazda, pojaśnienie może trwać od kilku do 100 dni. W przypadku planety wynosi ono natomiast od kilku godzin do paru dni. Zjawisko jest niezwykle rzadkie, dlatego odkrycie każdego nowego obiektu za jego pomocą jest uważane za wielkie wydarzenie.

Obiekty podobne do Ziemi

Źródła zagraniczne donoszą, że odkryte planety mają masę zbliżoną do Ziemi. Badania przeprowadzone pod kierownictwem dra Iaina McDonalda z Open University w Wielkiej Brytanii zostały oparte na analizie danych, zebranych przez satelitę Kepler w 2016 roku. Satelita przez dwa miesiące obserwował centralne zgrubienie Drogi Mlecznej, wykonując co pół godziny zdjęcie obszaru zawierającego miliony gwiazd. W ramach badań, w których uczestniczył również dr Radosław Poleski, naukowcy znaleźli w danych Keplera 22 krótkie zjawiska mikrosoczewkowania.

"Skierowaliśmy starszawy i niedomagający teleskop z nieostrym wzrokiem na jeden z najgęstszych rejonów nieba, gdzie tysiące gwiazd zmienia swoją jasność oraz przesuwają się tysiące asteroid. Z tej kakofonii próbujemy wyłuskać charakterystyczne pojaśnienia powodowane przez planety swobodne i mamy tylko jedną szansę, by odkryć każdy z sygnałów. To tak, jakbyśmy próbowali zobaczyć świetlika wśród świateł samochodów na autostradzie i używali do tego aparatu w smartfonie" – mówi dr McDonald, cytowany w komunikacie Uniwersytetu Warszawskiego.

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (11)