Zaskakujące odkrycie w centrum Drogi Mlecznej. Pomógł teleskop Jamesa Webba

Obszar gwiazdotwórczy Sagittarius C (zdjęcie z JWST NIRCam)
Obszar gwiazdotwórczy Sagittarius C (zdjęcie z JWST NIRCam)
Źródło zdjęć: © CSA, ESA, NASA, S. Crowe, STScI, University of Virginia
Paweł Maziarz

21.11.2023 15:21, aktual.: 17.01.2024 13:10

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba pomógł dokonać zaskakującego odkrycia w naszej galaktyce. W jednym z obszarów gwiazdotwórczych, znanym jako Sagittarius C, astronomowie odkryli struktury, których nigdy wcześniej nie widzieliśmy.

Obszar gwiazdotwórczy Sagittarius C (Sgr C) znajduje się zaledwie 300 lat świetlnych od supermasywnej czarnej dziury w centrum naszej galaktyki. Obszar ten jest jednak częściowo schowany za gęstym pyłem, przez co do tej pory trudno było go zobaczyć.

Pomógł Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba (JWST) został wyposażony w specjalną kamerę NIRCam (Near Infrared Camera – kamera bliskiej podczerwieni), która pozwala jeszcze lepiej obserwować dalekie obszary naszej Galaktyki. Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba niedawno dokonał odkrycia nowych galaktyk. Teraz serwis Space.com informuje, że astronomowie dokonali zaskakującego odkrycia i zaprezentowali wyjątkowe zdjęcie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyjątkowe odkrycie astronomów

W obszarze gwiazdotwórczym Sagittarius C znajduje się 500 tys. gwiazd, które zostały rozsiane niczym brokat na niebieskawym tle. Zdjęcie wykonane przez JWST zapiera dech w piersiach.

Obszar gwiazdotwórczy Sagittarius C
Obszar gwiazdotwórczy Sagittarius C© CSA,, ESA, NASA, S. Crowe, STScI, University of Virginia

Gwiazdy tworzą się wewnątrz skupisk zimnego i gęstego wodoru cząsteczkowego, który zapada się pod wpływem grawitacji. Sfotografowane skupiska są przesiąknięte pyłem międzygwiezdnym w granicach 10 stopni powyżej zera absolutnego (najniższej możliwej temperatury). W niektórych miejscach połacie pyłu są jednak zbyt gęste, by Teleskop Jamesa Webba i specjalna kamera mogła je przeniknąć.

Analizą nowego zdjęcia kieruje Samuel Crowe, student studiów licencjackich na Uniwersytecie Wirginii w Charlottesville.

"Wiele obiektów widzimy tutaj po raz pierwszy" - stwierdził Crowe w oświadczeniu, nawiązując do doskonałej rozdzielczości i czułości 6,5-metrowego lustra JWST, który jest największym teleskopem kosmicznym, jaki kiedykolwiek wystrzelono.

Wokół dolnej krawędzi znajdują się fragmenty jasnego, zjonizowanego wodoru. Zespół twierdzi, że zjonizowany wodór został odkryty już wcześniej, ale sam rozmiar obszaru był zaskoczeniem dla naukowców.

Centrum Galaktyki budzi największe zainteresowanie naukowców

Centrum Galaktyki jest celowo wybierane przez astronomów korzystających z Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, ponieważ jest to intensywny region formowania się gwiazd. Co więcej, Centrum Galaktyki pod pewnymi względami wykazuje podobieństwa do wczesnych galaktyk gwiazdotwórczych, które według badań JWST istniały zaledwie kilkaset milionów lat po Wielkim Wybuchu

"Centrum Galaktyki jest najbardziej ekstremalnym środowiskiem w naszej galaktyce Drogi Mlecznej, gdzie obecne teorie powstawania gwiazd mogą zostać poddane najbardziej rygorystycznym testom" - powiedział Jonathan Tan, jeden z przełożonych Crowe'a z University of Virginia.

Astronomowie w szczególności badają, czy w obszarach gwiazdotwórczych w centrum naszej Galaktyki jest prawdopodobieństwo powstawania masywnych gwiazd niż w dalszych obszarach spiralnych ramiom Drogi Mlecznej.

Paweł Maziarz, dziennikarz Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)