Zapomnij o gotowaniu! Puszki Hot Can same podgrzeją zupy i napoje

Zapomnij o gotowaniu! Puszki Hot Can same podgrzeją zupy i napoje
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe

29.05.2013 13:45

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

W naszym serwisie regularnie piszemy o przeróżnym sprzęcie do przygotowywania i podgrzewania potraw. Okazuje się, że może on być niedługo całkowicie zbyteczny - na rynku dostępne są już zupy i napoje, które podgrzewają się bezpośrednio w puszkach w momencie ich otwarcia.

Jak to właściwie działa? W puszce znajdują się dwie komory: zewnętrzna zawiera zupę lub napój, a w wewnętrznej umieszczony został tlenek wapnia i woda. Kiedy mamy ochotę na ciepły napój, uruchamiamy reakcję łączenia tlenku wapnia z wodą - odblokowujemy specjalne zabezpieczenie i potrząsamy puszką przez 3. sekund. Podczas tej reakcji temperatura w wewnętrznej komorze podnosi się o około 50 stopni.

Polipropylenowa zewnętrzna ścianka pozwala na zachowanie podwyższonej temperatury wewnątrz puszki przez prawie 4. minut. Jako że elementem grzejnym w tym przypadku jest komora wewnętrzna, to otaczająca ją warstwa napoju nie tylko równomiernie się nagrzewa, ale także chroni ręce przed wysoką temperaturą. Producent zapewnia, że pomimo zachodzących wewnątrz reakcji chemicznych puszkę można bez obaw trzymać w ręce.

Hot Can miały swoją premierę na świecie w 200. roku w Malezji, a aktualnie producent planuje ogólnoświatową ekspansje. Puszki dostępne są w paczkach po 12 sztuk w cenie 35 dolarów, czyli prawie 10 złotych za jedną sztukę. Wśród dostępnych smaków znajdziemy rosół, zupę pomidorową, grzybową i szparagową, a także napoje: herbatę, kakao i dwa rodzaje kawy.

Puszki należy trzymać w temperaturze pokojowej, w innym przypadku możemy uszkodzić element grzejny. Lepiej tej zasady przestrzegać, w końcu nikt by nie chciał wziąć dużego łyka espresso z dodatkiem wodorotlenku wapnia.

PS, WP.PL

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)