Sprzedaż płyt CD nie przestaje co prawda spadać, jednak zauważono spory wzrost sprzedaży muzyki przez Sieć. Szczególnie dobry dla przemysłu muzycznego był ostatni tydzień 2007 roku. Wówczas w samej tylko Wielkiej Brytanii sprzedano w Sieci 2,9 miliona plików muzycznych. To dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. To jednocześnie brytyjski rekord tygodniowej sprzedaży plików.
Oczywiście tak dobry wynik spowodowany był faktem, iż wiele osób otrzymało prezenty w postaci odtwarzaczy czy kupony uprawniające do pobrania określonej liczby plików. Jednak warto zauważyć, że w ciągu całego roku w Wielkiej Brytanii sprzedano 77 milionów plików muzycznych, czyli o 50% więcej, niż w roku 2006.
O dobrych wynikach świadczą też informacje napływające z serwisów sprzedających pliki muzyczne. Informują one, że rośnie nie tylko sprzedaż, ale i liczba zarejestrowanych klientów. Tymczasem wszędzie spada sprzedaż całych albumów. Zarówno tych nagranych na płytach CD, jak i rozprowadzanych online. Co więcej, nawet jeśli policzymy jednorazowe pobranie 10 plików różnych wykonawców jako sprzedaż jednego albumu, to i tak zauważymy spadek sprzedaży.
Można więc wnioskować, że konsumenci wybierają pojedyncze utwory i jednorazowo nie dokonują większych zakupów. Jednak sam fakt wzrostu obrotów może napawać studia nagraniowe optymizmem.