Współczesne nastolatki uzależnione od Facebooka?

Strona głównaWspółczesne nastolatki uzależnione od Facebooka?
07.10.2015 12:14
Współczesne nastolatki uzależnione od Facebooka?
Źródło zdjęć: © sjhuls - Fotolia.com

CNN przeprowadziło na grupie ponad 200 13-latków badanie, mające sprawdzić, jak ważną rolę w ich życiu odgrywają media społecznościowe. Wyniki okazały się zaskakujące nawet dla tych, którzy spodziewali się, że dla współczesnego dziecka zaistnienie na Facebooku może być celem samym w sobie. Zwróciły również uwagę na istotne niebezpieczeństwa.

W badaniu wzięło udział osiem amerykańskich szkół podstawowych z sześciu różnych stanów. Poza odpowiedzeniem na serię pytań, dzieci zgodziły się również, by ich profile na Facebooku, Instagramie i Twitterze zostały zanalizowane przez zajmującą się archiwizowaniem danych cyfrowych firmę Smarsh. Zbadała ona łącznie ok. 150 tysięcy postów z okresu sześciu miesięcy, by stworzyć jak najwierniejszy model użycia portali społecznościowych przez młodych.

- Widzimy dużo dowodów na bardzo dużą zależność od mediów społecznościowych, nawet jeżeli nie można tego jeszcze nazwać uzależnieniem. Jest dużo lęków związanych z tym, co dzieje się online, prowadzących do kompulsywnego sprawdzania aktywności znajomych – stwierdził Robert Fris, specjalizujący się w agresji dziecięcej socjolog i współautor badania.

Wśród uczestników badania znaleźli się tacy, którzy przyznali się do odwiedzania portali społecznościowych ponad 100 razy dziennie. Głównym powodem zainteresowania była chęć sprawdzenia, czy umieszczone przez nich wcześniej wiadomości są lubiane i komentowane (61 proc.). Dzieci coraz mocniej uzależniają swoją samoocenę od tego, jak odbierane są w sieci. Przyzwyczajają się do ciągłego potwierdzania swojej wartości przez innych i jeżeli chociaż na moment tracą kontakt z kolejnymi "lajkami", zaczynają się niepokoić.

- Wolałabym nie jeść przez tydzień niż żyć bez telefonu. Czuje się wtedy naprawdę źle. Mam wrażenie, jakbym miała zaraz umrzeć – mówi cytowana przez CNN jedna z uczestniczek badania, Gia.

Nieco rzadszą, ale wciąż powszechną przyczyną ciągłego sprawdzania treści w mediach społecznościowych, okazała się dla badanych chęć sprawdzenia, czy rówieśnicy robią coś bez nich (36 proc. badanyc). 21 proc. odpowiedziało zaś, że chce kontrolować, czy ktoś nie pisze źle na ich temat.

Dzieci czują potrzebę bronienia się przez złośliwymi czy nieprawdziwymi komentarzami. Coraz częściej przyznają również, że nie ma dla nich znaczenia, czy wymiana zdań prowadzona jest w sieci czy w prawdziwym życiu. Online potrafią obie jednak pozwolić na znacznie więcej. Autorzy badania zwracają uwagę na agresywny język i przypadki rozpowszechniania prywatnych, nawet intymnych zdjęć bez zgody zainteresowanych.

CNN podkreśla też, że olbrzymia większość rodziców – 94 proc. – nie zdaje sobie sprawy z tego, do jak wielu konfliktów dochodzi między dziećmi online. Jednocześnie podkreślili jednak, że kluczowa dla ich potencjalnych konsekwencji jest odpowiednia reakcja rodziców. Psycholog Marion Underwood, również podpisująca się pod badaniem, stwierdziła, że są oni w stanie zniwelować cały negatywny wpływ sieciowego konfliktu na psychikę dziecka.

_ DG _

Magda Gessler: Gdy się lubi ludzi i im pomaga, to ma się lajki

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (7)