Windows 10 nauczy się, kiedy ma się wyłączyć. Aktualizacje przestaną irytować

Windows 10 nauczy się, kiedy ma się wyłączyć. Aktualizacje przestaną irytować
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Adam Bednarek

26.07.2018 13:08, aktual.: 26.07.2018 13:18

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Osoby korzystające z Windowsa 10 nie przepadają za automatycznymi aktualizacjami. Powód jest prosty - kiedy przychodzi czas wgrania łatki, system musi uruchomić się ponownie. Microsoft już pracuje nad wyeliminowaniem problemu.

Osoby korzystające z Windowsa 10 nie przepadają za automatycznymi aktualizacjami. Powód jest prosty - kiedy przychodzi czas wgrania łatki, system musi uruchomić się ponownie. Microsoft już pracuje nad wyeliminowaniem problemu.

Wprawdzie Windows 10 pozwala zaplanować ponowne uruchomienie, ale według użytkowników zdarza się, że system resetuje się w nieodpowiednich momentach. Żeby wyeliminować uciążliwą przypadłość, Microsoft wykorzystał uczenie maszynowe. Po prostu system uczy się, kiedy jest odpowiedni moment na ponowne uruchomienie. A konkretnie jest to wtedy, gdy właściciela nie ma przy komputerze.

System ma być na tyle inteligentny, że odróżni krótkie przerwy - służące na wyjście do toalety czy parzenie kawy - od faktycznych dłuższych nieobecności przy klawiaturze, np. czas obiadowy. I właśnie w tym czasie ma przeprowadzić ponowne uruchomienie urządzenia.

W teorii brzmi to świetnie, w praktyce - podobno też tak jest. Ale na razie musimy uwierzyć Microsoftowi na słowo, bo nowa funkcja jest obecnie testowana. Pierwsze wrażenia są pomyślne.

Pytanie tylko, co z tymi, którym zdarza się łamać nawyki i odchodzą od komputera w różnych porach. Czy uczenie maszynowe weźmie to pod uwagę i również wtedy okaże się skuteczne?

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (66)