USA: IBM pod lupą regulatorów antymonopolowych

Strona głównaUSA: IBM pod lupą regulatorów antymonopolowych
08.10.2009 16:05
USA: IBM pod lupą regulatorów antymonopolowych
Źródło zdjęć: © IBM

Według relacji amerykańskich mediów tamtejsza agencja antymonopolowa Departamentu Sprawiedliwości wszczęła śledztwo w sprawie pozycji koncernu IT IBM na rynku wielkich komputerów. Dziennik "The New York Times" donosi, że do departamentu wpłynęła skarga od branżowej federacji Computer and Communications Industry Association (CCIA), według której IBM blokuje konkurencję i odmawia licencjonowania swoich technologii konkurentom i potencjalnym partnerom biznesowym. Teraz ministerstwo sprawiedliwości sprawdza informacje o praktykach rynkowych koncernu IT, który według informacji prasowych około jednej czwartej obrotów uzyskuje właśnie w sektorze wielkich maszyn.

W 200. roku organy antymonopolowe UE wzięły pod lupę rynek wielkich komputerów oferowanych przez firmy z USA. Doszło do tego, gdy startup Platform Solutions (PSI) zgłosił podobne zastrzeżenia. Śledztwo nie przyniosło jednak żadnych wyników, a w lipcu 2008 roku IBM przejął firmę PSI. W styczniu producent superkomputerów – T3 Technologies – wniósł przed Komisją Europejską skargę na IBM-a, a w USA rozpoczął z nim proces cywilny. Sąd w Nowym Jorku w ubiegłym tygodniu oddalił skargę, bowiem IBM zainwestował wiele pieniędzy w rozwój nowoczesnych technik stosowanych w superkomputerach; jak stwierdził, decyzja o odmowie licencjonowania technologii nie jest działaniem wbrew regułom wolnej konkurencji. T3 zamierza jednak odwoływać się od tego wyroku – zauważa "The New York Times". Firma otrzymała właśnie prośbę od Departamentu Sprawiedliwości, aby przedstawić informacje o praktykach rynkowych IBM-a. Według dziennika "The Wall Street Journal" taką samą prośbę wysłano także do CCIA.

Wśród członków CCIA znajdziemy firmy takie jak Microsoft i Oracle. Jak przypomina federacja, ministerstwo sprawiedliwości USA już w latach 50. nałożyło na IBM-a określone warunki działania na rynku wielkich komputerów. W tamtym przypadku chodziło o udostępnianie specyfikacji pozwalających na wymianę danych między komputerami IBM-a i urządzeniami innych producentów. W ten sposób na rynku mogliby działać także inni producenci. Odkąd jednak w latach 90. rynek ten został opuszczony przez firmy Hitachi i Fujitsu, IBM w pierwszych latach XXI wieku pozostał prawie sam na placu boju – do czasu, dopóki nie pojawiło się PSI. Na podstawie uzgodnień między IBM-em i Departamentem Sprawiedliwości producent zażądał informacji technicznych, ale ich nie otrzymał. Termin ważności uzgodnień koncernu IBM i ministerstwa upłynął w 2001 roku. Big Blue wielokrotnie składał obietnice, że będzie licencjonował swoje patenty na odpowiednich warunkach, ale na razie te słowa nie znalazły odbicia w rzeczywistości.

wydanie internetowe www.heise-online.pl

Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)