Taylor Swift przekonała Apple'a do zmiany polityki. Firma zareagowała w jeden dzień

Taylor Swift przekonała Apple'a do zmiany polityki. Firma zareagowała w jeden dzień
Źródło zdjęć: © AFP

22.06.2015 13:05, aktual.: 22.06.2015 13:39

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Wystarczył jeden list otwarty, opublikowany w serwisie Tumblr, by Apple zmienił swoją politykę odnośnie do wynagrodzeń dla artystów, których muzyka będzie dostępna w jego nowej usłudze. Oczywiście nie bez znaczenia była tu jego autorka – Taylor Swift, chyba największa obecnie gwiazda muzyki pop.

Nachodząca usługa Apple Music, która stanowić ma konkurencję dla innych serwisów strumieniujących muzykę, różnić się będzie od nich m.in. brakiem darmowego dostępu. W odróżnieniu od Spotify czy Deezera, korzystanie z Apple Music możliwe będzie wyłącznie pod warunkiem opłacania miesięcznego abonamentu w wysokości zbliżonej do konkurencji (około 30 złotych). Jedyne, co dostępne będzie bez płacenia, to 3-miesięczny okres próbny.

I to właśnie ten okres próbny stał się przyczyną dość gwałtownej reakcji Taylor Swift. Okazuje się bowiem, że Apple nie planował płacenia wykonawcom za utwory odsłuchane przez użytkowników w darmowym okresie. Piosenkarka napisała o tej decyzji, że jest "szokująca, rozczarowująca i zupełnie nie w stylu tej dotychczas progresywnej firmy". Dodała również: "My nie prosimy was o darmowe iPhone'y. Proszę, nie oczekujcie, że będziemy udostępniać naszą muzykę bez wynagrodzenia".

Artystka już w zeszłym roku z podobnych powodów zrezygnowała z udostępniania swoich utworów na Spotify. Zapowiedziała również, że wstrzymuje premierę swojego nowego albumu, "1989", z usługi Apple'a. Najwyraźniej firma przestraszyła się, że taki ruch z jej strony może zagrozić jego nowej usłudze, bo zajęło jej mniej niż 24 godziny nie tylko ustosunkowanie się do listu Swift, ale również zapowiedzenie zmiany polityki.

- Kiedy obudziłem się dziś rano i przeczytałem list Taylor, zostałem przekonany, że musimy dokonać zmiany – powiedział w niedzielę wieczorem Eddy Cue, wiceprezes Apple'a ds. oprogramowania i usług internetowych.

Apple zapowiedział zmianę nawet mimo tego, że miał plan na rekompensowanie artystom darmowego okresu. Mieli oni w zamian otrzymywać większą od przyjętej na rynku część wpływów z opłat – przynajmniej 75,1 proc. w stosunku do ok. 70 proc., przyjętych w innych usługach. Na mocy nowej polityki będą oni dostawali pieniądze od samego początku – nie wiadomo, jak wpłynie to na wysokość ich udziału w późniejszym okresie. Można się jednak spodziewać, że Apple jednocześnie zmieni go do bardziej standardowego powodu. Przynajmniej do czasu kolejnego listu od popularnej piosenkarki.

Jednocześnie Cue odmówił podania choćby szacunkowej kwoty, jaką Apple będzie musiał wyłożyć na opłacanie artystów w okresie, kiedy za jego usługę klienci nie będą płacić. Tak czy inaczej, Taylor Swift jest zadowolona.

- Ulżyło mi i jestem szczęśliwa. Dziękuję za dzisiejsze słowa wsparcia. Wysłuchali nas – napisała na Twitterze.

_ DG _

Źródło artykułu:WP Tech
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (10)