Szykuje się rewolucja na polskim niebie. Rząd wydał ważne pozwolenie
Autonomiczne drony będą mia ły na polskim niebie łatwiej. Już niedługo zaczną przenosić medyczne próbki. A to może być dopiero początek.
"W ramach realizowanego przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR) programu Żwirko i Wigura część nieba nad Polską zostanie otwarta do testowania nowych zastosowań dronów" - pisze Rzeczpospolita.
Rządowy plan zakłada uruchomienie tzw. piaskownicy regulacyjnej. To wydzielona przestrzeń powietrzna, w której nie obowiązują przepisy związane z dronami. Głównie chodzi o zakaz ruchu dla urządzeń autonomicznych, sterowanych przez komputer, a nie operatora.
Rząd planuje wprowadzenie piaskownicy regulacyjnej w dwóch miastach - według Rzeczpospolitej chodzi o Warszawę i Katowice. Na razie byłby to program pilotażowy. W ramach testów polska firma Airvein chce, by autonomiczny dron dostarczył z jednego punktu do drugiego próbkę medyczną, w której znajdować może się np. krew. Testy miałaby zacząć się już za pół roku.
Zielone światło dla autonomicznych dronów oznacza, że w polskich miastach takie latające urządzenia mogłyby roznosić przesyłki kurierskie czy organy i krew do szpitali.
Eksperci zauważają, że Polska już jest jednym z europejskich liderów pod względem przepisów sprzyjających rozwojowi systemów bezzałogowych. Otwarcie się na autonomiczne drony mogłoby umocnić nasz kraj na tej pozycji i doprowadzić do wprowadzenia wielu naprawdę rewolucyjnych rozwiązań.
Drony już są w Polsce wykorzystywane w coraz to bardziej pomysłowy sposób. Na Górnym Śląsku wykrywają przypadki, w których zostały złamane przepisy antysmogowe.