Sprzęt, który ratuje życie i nie potrzebuje baterii

Sprzęt, który ratuje życie i nie potrzebuje baterii23.05.2013 09:23
Sprzęt, który ratuje życie i nie potrzebuje baterii

Radiowa etykietka przekazująca sygnał na odległość wielu kilometrów może ułatwić odnalezienie rozbitka, osoby chorej na demencję czy zagubionego psa

Radiowa etykietka przekazująca sygnał na odległość wielu kilometrów może ułatwić odnalezienie rozbitka, osoby chorej na demencję czy zagubionego psa - informuje „New Scientist”.

Urządzenie wielkości monety o nazwie „Agitate”. opracowała wytwarzająca sprzęt dla wojska brytyjska firma Roke Manor Research z Romsey. Składa się z dwóch płytek – metalowej oraz z materiału naładowanego elektrycznie. Przy każdym wstrząsie przez kilka nanosekund wytwarzany jest sygnał radiowy - bez użycia baterii czy akumulatora.

Choć krótkotrwały, sygnał ma moc większą niż typowy telefon komórkowy. Zasięg w terenie zabudowanym wynosi około 2. kilometrów, natomiast na otwartej przestrzeni – nawet 200 km.

Urządzenie jest na tyle mocne, że wytrzymuje pranie i może być wszywane w odzież czy kamizelki ratunkowe. Oprócz ratowania rozbitków, twórcy przewidują wykorzystanie tego rodzaju plakietek do monitorowania zwierząt hodowlanych, osób chorych na demencję oraz narażonych na zniszczenie budowli - na przykład mostów. Trwają prace nad wersją wysyłającą sygnał pozwalający na identyfikację konkretnej plakietki. Cena nie powinna przekraczać kilku pensów.

Źródło: PAP, SW, WP.PL

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)