Sony Music odnowiło umowę z YouTube

Sony Music odnowiło umowę z YouTube

Sony Music odnowiło umowę z YouTube
Źródło zdjęć: © Sony
13.02.2009 18:00, aktualizacja: 13.02.2009 22:06

YouTube poinformował, że udało mu się odnowić umowę z wytwórnią muzyczną Sony Music Entertainment. Dzięki niej z serwisu nie znikną treści oferowane przez tego wydawcę, wśród których znajdują się materiały takich artystów jak Beyonce czy Avril Lavigne.

Osoba związana z wytwórnią Sony Music twierdzi, że firma ta widzi wciąż ogromny potencjał jeśli chodzi o możliwości serwisu YouTube. Jest on wykorzystywany przez firmę głównie do promocji muzyki wykonywanej przez własnych artystów. A możliwości te są bardzo duże, gdyż według firmy badawczej comScore w grudniu ubiegłego roku serwis będący własnością Google mógł się pochwalić 10. mln unikalnych użytkowników w samych tylko Stanach. Oznacza to, że globalna ich liczba jest co najmniej kilka, o ile nie kilkanaście, razy większa.
YouTube posiada również wciąż ważną umowę z grupą Vivendi Universal Music, do której należy m.in. wytwórnia EMI Music. Jednak jak twierdzi inna osoba związana ze źródłem, umowa ta nie jest zagrożona i w odpowiednim czasie powinna zostać przedłużona bez większych problemów.

Odnowienie umowy z wytwórnią Sony Music oraz dobra współpraca z grupą Vivendi Universal Music to dosyć ważna wiadomość w świetle sporu wokół porozumienia z grupą Warner Music. Przypomnijmy: w grudniu ub.r. doszło do zerwania umowy pomiędzy dwoma firmami. Wtedy to Warner Music zażądał usunięcia teledysków z YouTube - http://www.idg.pl/news/330718/warner.zazadal.usuniecia.teledyskow.z.youtube.html. Przyczyną takiej decyzji było brak porozumienia na temat opłat licencyjnych z udostępnianych przez wytwórnię materiałów.

Od jakiegoś już czasu wideo strumieniowe jest najszybciej rozwijającą się gałęzią rynku rozrywkowego w Internecie. Jest ono również świetnym uzupełnieniem telewizji jeśli chodzi o kanały dostępu do młodych widzów.

Jak informuje agencja Reuters, każda wytwórnia muzyczna otrzymuje od Google, właściciela serwisu YouTube, około pół centa za każdą odsłonę danego teledysku. Również część wpływów z reklam wyświetlanych obok takiego materiału trafia do kieszeni firm fonograficznych.

Źródło artykułu:idg.pl
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)