Setki kandydatów na MVNO

Setki kandydatów na MVNO
12.09.2007 17:49
Setki kandydatów na MVNO

Dziś mijają równo dwa tygodnie od startu WPmobi – trzeciego z wirtualnych operatorów komórkowych (MVNO). Tymczasem Dziennik w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej czeka jeszcze … kilkaset wniosków od firm, które chcą zostać MVNO.

Dziś mijają równo dwa tygodnie od startu WPmobi –. trzeciego z wirtualnych operatorów komórkowych (MVNO). Wcześniej działalność uruchomiły mBank mobile i myAvon. Tymczasem Dziennik dotarł do danych z których wynika, że w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej czeka jeszcze … kilkaset wniosków od firm, które chcą zostać MVNO.

Jeśli dane ujawnione przez Dziennik są prawdziwe, to jest to co najmniej zastanawiające. Sam fakt planów uruchomienia działalności jako MVNO to dopiero ułamek sukcesu. Po pierwsze nasycenie rynku sięga obecnie 10. proc., a konkurencja stale rośnie. Nie będzie już tak prosto zdobyć nowych użytkowników. Trzeba ich przekonać albo ceną, albo jakimś wyjątkowym pomysłem na usługi, o co też obecnie coraz trudniej. Po drugie operator wirtualny nie posiada własnej sieci. Musi korzystać z jednej z istniejących sieci – Ery, Orange, albo Plusa. Ci ostatni nie udostępnią jej za darmo, poza tym nie będą w nieskończoność „wpuszczać” do swojej sieci kolejnych MVNO, bo ostatecznie zaczną się kłopoty z łącznością. W efekcie należy uznać, że w przypadku wielu firm plany startu jako MVNO to optymizm mocno na wyrost.

Poza wspomnianymi wcześniej firmami myAvon i WPmobi jako pewniaków na start jako MVNO w tym roku typuje się kilka firm (mBank mobile ruszył pod koniec 200. r.). Jest wśród nich Halo Polsat, który swoją ofertę skieruje do widzów Cyfrowego Polsatu, oraz MNI Mobile. Na początku 2008 r. ma wystartować mobilny projekt Telefonii Dialog. Także ten operator usługi komórkowe zaoferuje w pierwszej kolejności swoim abonentom stacjonarnym. Cały czas zagadką pozostają plany Inteligo, oraz Onetu. Z mniej znanych firm – być może jeszcze w tym roku uruchomi działalność należący do NFI Midas Centernet, który ofertę kieruje do pracujących w Anglii Polaków. Zupełną zagadką pozostaje słowacki operator, którym wiadomo tyle, że jest. A wiadomo, bo rekrutuje już kadrę w Polsce.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)