Nowatorska platforma. Kwantowe tornado do badania czarnych dziur

Wykorzystując nadciekły hel naukowcy stworzyli w laboratorium kwantowe wiry, które przypominają swoim zachowaniem czarne dziury. Tego typu eksperymenty mogą pozwolić na lepsze poznanie tego, jak czarne dziury wchodzą w interakcje z otoczeniem.

Naukowcy chcą dokładniej badać czarne dziuryNaukowcy chcą dokładniej badać czarne dziury
Źródło zdjęć: © Leonardo Solidoro

Hel schłodzony do temperatury zaledwie kilku stopni powyżej zera absolutnego staje się nadciekły. W tym stanie o zachowaniu materii decydują zjawiska kwantowe. W cieczy zanika lepkość, czyli tarcie wewnętrzne, więc nie traci energii kinetycznej podczas ruchu. Materia w tym stanie wprowadzona w ruch w obiegu zamkniętym może krążyć w nieskończoność bez dodatkowego nakładu energii.

Badania prowadzone pod kierunkiem naukowców z Uniwersytetu w Nottingham, we współpracy z badaczami z King's College London i Newcastle University, pozwoliły stworzyć nowatorską platformę eksperymentalną do badania czarnych dziur. Wir wygenerowany w nadciekłym helu naśladuje środowisko tych obiektów z tak dużą precyzją, że daje bezprecedensowy wgląd w to, w jaki sposób oddziałują one otoczeniem.

Wyniki oraz opis badań opublikowano w czasopiśmie "Nature" (DOI: 10.1038/s41586-024-07176-8).

Kwantowe tornado

- Wykorzystanie nadciekłego helu pozwoliło nam badać drobne fale powierzchniowe z większą szczegółowością i dokładnością niż w przypadku naszych poprzednich eksperymentów z udziałem wody. Lepkość nadciekłego helu jest niezwykle mała i dzięki temu byliśmy w stanie szczegółowo zbadać interakcję fal z nadciekłym tornadem i porównać wyniki z naszymi przewidywaniami teoretycznymi – powiedział Patrik Svancara z Uniwersytetu w Nottingham, główny autor publikacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Prace rozpoczęto od skonstruowania specjalnego systemu chłodzącego, który mieścił w sobie kilka litrów nadciekłego helu. Uczeni schłodzili hel do temperatury minus 271 stopni Celsjusza. W tej temperaturze ciekły hel nabiera niezwykłych właściwości kwantowych. Właściwości te zazwyczaj utrudniają tworzenie się wirów w innych nadciekłych substancjach, ale w przypadku helu można je ustabilizować.

Jak przyznał Svancara, w nadciekłym helu są obecne maleńkie obiekty zwane wirami kwantowymi, które mają tendencję do oddalania się od siebie. - W naszym układzie udało nam się zamknąć dziesiątki tysięcy tych kwantów w zwartym obiekcie przypominającym małe tornado, osiągając w cieczy kwantowej przepływ wirowy o rekordowej sile – wyjaśnił badacz.

Badania czarnych dziur

Czarne dziury nie emitują i nie odbijają światła. Obiekty te są tak masywne, że po osiągnięciu pewnego punktu (horyzontu zdarzeń) prędkość ucieczki, czyli prędkość potrzebna do opuszczenia pola grawitacyjnego obiektu, przekracza prędkość światła w próżni i nawet światło nie jest w stanie opuścić tego obszaru. Dlatego też czarnych dziur nie można bezpośrednio zaobserwować, a co za tym idzie, nie można też ich skutecznie badać. Uczeni są w stanie je zlokalizować na podstawie oddziaływań z otaczającą je materią oraz światłem.

Przyglądając się swoim wirom uczeni dostrzegli intrygujące podobieństwa ich kwantowego ruchu z grawitacyjnym oddziaływaniem wirujących czarnych dziur na otaczającą czasoprzestrzeń. To otwiera nowe możliwości symulacji czarnych dziur i badania ich interakcji z otoczeniem.

- Kiedy po raz pierwszy zaobserwowaliśmy wyraźne sygnatury fizyki czarnych dziur w naszym eksperymencie w 2017 r., był to przełomowy moment dla zrozumienia niektórych dziwacznych zjawisk, których badanie w inny sposób jest często trudne, jeśli nie niemożliwe – powiedział profesor Silke Weinfurtner, współautor publikacji. - Teraz, dzięki naszemu wyrafinowanemu eksperymentowi, przenieśliśmy te badania na wyższy poziom, co może nas ostatecznie doprowadzić do zrozumienia, jak pola kwantowe zachowują się w zakrzywionej czasoprzestrzeni wokół astrofizycznych czarnych dziur – dodał.

Źródło: University of Nottingham, fot. Leonardo Solidoro

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Rzeka pocisków dla Ukrainy. Nie wiadomo, skąd je wzięli
Polska wybrała szwedzkie okręty. Niemcy nie kryją rozczarowania
Polska wybrała szwedzkie okręty. Niemcy nie kryją rozczarowania
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
Mocarstwo NATO niezdolne do walki. Brakuje artylerii, czołgów i ludzi
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
To najbardziej odległy punkt na Ziemi. Sąsiadują z nim astronauci
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Chiński gigant Shein otwiera w Polsce nowe centrum. Ekspansja budzi obawy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Dwa lata ministra Kosiniaka-Kamysza. Wielka kontynuacja i nowe inicjatywy
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Podnieśli cenę za F-35. Tym razem Amerykanie się przeliczyli
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Zgaszą pożar głośnikami. Przełom w technologii infradźwięków
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Szykowali je na Ukrainę. Dziesiątki bomb spadły na Rosję
Dziesiątki czołgów i pojazdów w Niemczech. Kolejny przystanek to Ukraina
Dziesiątki czołgów i pojazdów w Niemczech. Kolejny przystanek to Ukraina
Antydronowe cudo z Polski. Tak ocenił "potwora z Tarnowa"
Antydronowe cudo z Polski. Tak ocenił "potwora z Tarnowa"
Holandia się zbroi. Kupuje kluczowe systemy za setki mln euro
Holandia się zbroi. Kupuje kluczowe systemy za setki mln euro
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀