Rosyjski latający czołg - podniebne monstrum

Rosyjski latający czołg - podniebne monstrum
Źródło zdjęć: © worldweapon.ru

01.09.2017 18:47, aktual.: 01.09.2017 20:25

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Rosjanie znani są z bardzo dziwnych konstrukcji technicznych, w których często przodują konstrukcje wykonane na zamówienie wojska. W historii radzieckiej techniki militarnej znajdziemy całe mnóstwo przykładów na to, jak nawet najbardziej szalone pomysły wojskowych inżynierów przekuwano w prototypy. Jednym z nich jest latający czołg.

Historia i pierwsze konstrukcje

Często miano latającego czołgu nadaje się konstrukcji A-4. KT - zaprojektowanej przez Olega Antonowa. Rzeczywiście, była to bardzo specyficzna i oryginalna maszyna latająca pozwalająca na transport czołgów drogą powietrzną. A-40 KT nie był niczym innym, jak drewnianym szybowcem skonstruowanym w taki sposób, aby można było go przymocować do nadwozia lekkiego czołgu T60. Co ciekawe, miejsce pracy kierowcy było jednocześnie kabiną pilota. Kierunek lotu zmieniano obracając wieżą czołgu, a wysokość regulowano poprzez podnoszenie lub upuszczanie lufy.

Wszystko to wpływało na masę samolotu, co wymusiło na konstruktorach zamontowanie w płatowcu odpowiednio mocnych silników. Biuro konstrukcyjne zdecydowało się na dwa odrzutowe silniki Klimov RD-33. w których dodatkowo zwiększono o 60 proc. ciąg. Pozwalało to całej konstrukcji rozpędzić się do 950 km/h. Załogę stanowili pilot oraz celowniczy, którego zadaniem była obsługa tylnego działka.

Obraz
© (fot. Wikimedia / CC)

Niestety pomysł na samolot nie przypadł do gustu radzieckim władzom. Postanowiono, że do seryjnej produkcji skierowany zostanie samolot szturmowy Su-25. którego egzemplarze można spotkać na niebie do dziś. Władz nie przekonało nawet to, że podczas ponad 360 odbytych lotów próbnych samolot sprawiał się doskonale i nie odnotowano żadnych poważniejszych awarii, usterek czy kłopotów technicznych. Finalnie wyprodukowano tylko dwa egzemplarze, z czego jeden zachował się do dziś i ma charakter muzealny.

Źródło artykułu:WP Tech
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie