Polski wynalazek, który zmieni świat. Nanoseen zapewni wodę pitną milionom ludzi

Polski wynalazek, który zmieni świat. Nanoseen zapewni wodę pitną milionom ludzi06.11.2022 12:44
Wynalazek polskiej firmy może zmienić świat
Wynalazek polskiej firmy może zmienić świat
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Ograniczone zasoby czystej, słodkiej wody pitnej są ogromnym problemem na skalę globalną. Obecnie ponad 2 miliardy osób na świecie nie ma do niej dostępu, w tym około 100 mln Europejczyków. Wynalazek polskiej firmy Nanoseen już wkrótce może pomóc sprostać temu wyzwaniu i sprawić, że nadająca się do picia woda będzie na wyciągnięcie ręki w dosłownie każdym zakątku Ziemi. Odwiedziliśmy Nanoseen z kamerą i sprawdziliśmy, jak w praktyce będzie działać jej innowacyjne rozwiązanie.

Materiał powstał w ramach ekologicznej akcji WP Naturalnie.

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ze skali problemu związanego z dostępem do czystej, słodkiej wody pitnej. Dopóki nam jej nie brakuje, nie zauważamy, że coś jest nie tak. Pomimo tego, że około 71 proc. naszej planety pokryte jest wodą, aż 96 proc. z tego to woda słona, znajdująca się w oceanach. Z raportu Głównego Urzędu Statystycznego "Polska na drodze zrównoważonego rozwoju Raport 2020" dowiedzieć się można, że zaledwie 2,5 proc. wodnych zasobów Ziemi to woda słodka, "a tylko 0,6 proc. to wody słodkie będące źródłem wody pitnej".

W teorii takie zasoby powinny wystarczyć do zaspokojenia światowych potrzeb w tym zakresie, ale nieracjonalne gospodarowanie wodą pitną oraz jej nierównomierne rozmieszczenie sprawia, że w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Do tego dochodzą m.in. wyzwania związane ze zmianami klimatycznymi oraz rosnącą liczbą ludności. Według ONZ do końca 2022 r. na świecie będzie nas 8 mld, w 2030 r. już 8,5 mld, a w 2050 r. aż 9,7 mld.

Kiedy słyszymy o kryzysie wodnym, na myśl przychodzą nam odległe państwa, ale nie każdy wie, że Polska jest zaliczana do grona europejskich państw, które mają najmniejsze zasoby wody pitnej w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Ze Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej Ministerstwa Edukacji i Nauki dowiadujemy się, że mniej wody pitnej mają tylko Malta oraz Belgia, a "w naszym kraju na jedną osobę przypada ok. 1580 m³ wody na rok – tyle ile na statystycznego mieszkańca Egiptu". Porównanie jest dość uderzające.

Zespół tworzący Nanoseen
Źródło zdjęć: © Nanoseen
Zespół tworzący Nanoseen

Problem dostępu do wody pitnej nie jest obojętny Nanoseen, firmie tworzonej przez grupę młodych inżynierów i naukowców, która opracowała rewolucyjny na skalę światową wynalazek. Podczas wizyty w jej gdyńskiej siedzibie Bartosz Kruszka, prezes i współzałożyciel Nanoseen opowiedział nam o całej koncepcji, planach dotyczących przyszłości, a także innych możliwych zastosowaniach niezwykłych właściwości nanomateriałów. Efekty tego spotkania możecie zobaczyć w poniższym materiale wideo.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polski wynalazek Nanoseen: woda pitna dla milionów ludzi

Polska przełomowa nanotechnologia nosi nazwę NanoseenX i w najprostszy sposób można ją przedstawić jako nanomembrany do oczyszczania i odsalania wody umieszczone w urządzeniu, które swoim wyglądem przypomina długą rurę. Jest to pierwsze i jak na razie jedyne takie rozwiązanie na świecie. Wykorzystuje proces prostej filtracji do pozyskiwania wody pitnej, który polega na przepływie grawitacyjnym. Proces ten nie wymaga dostępu do energii oraz ciśnienia, co wpływa m.in. na jego koszty, ale też wielkość samego urządzenia czy jego oddziaływanie na środowisko naturalne.

Tak wyglądały jedne z prototypów filtra do oczyszczania wody, które opracował Nanoseen
Źródło zdjęć: © Nanoseen
Tak wyglądały jedne z prototypów filtra do oczyszczania wody, które opracował Nanoseen

Co ważne, technologia nie generuje dodatkowej emisji CO2. Bartosz Kruszka podkreśla, że jest to najtańsza i najbardziej proekologiczna metoda pozyskiwania wody pitnej, która rozwiąże kryzys wodny na świecie. Dzięki niej można zyskać nie tylko odsoloną wodę, ale też pozbawioną zanieczyszczeń. Zaawansowany system filtracji pozwala na oczyszczenie wody z mikro i nanoplastików, bakterii, wirusów, jonów metali lekkich i ciężkich itp. I to w bardzo krótkim czasie.

Podczas testów przeprowadzonych w Sopocie twórcy rozwiązania wytworzyli 200 ml wody pitnej w ciągu około dwóch minut. Jak to zrobili? Do urządzenia przypominającego rurę wystarczy wlać wodę prosto z morza. Tylko tyle potrzeba, aby swoje działanie rozpoczęły biodegradowalne nanomembrany opracowane przez Nanoseen. W zależności od zasolenia i zanieczyszczenia wody stosuje się od 2 do 20 nanomembran, układanych kaskadowo.

Nanomembrany posiadają regulowane i kontrolowane pory różnej wielkości – najmniejszy z nich ma około 0,1 do 0,8 nm. Pozwala to na wychwycenie nawet najmniejszych zanieczyszczeń oraz soli. Unikalny system filtracji, który nie potrzebuje zasilania, bo działa dzięki sile grawitacji, wymusza przepływ wody przez kolejne "stopnie", aby ostatecznie dostarczyć jej odsoloną i oczyszczoną wersję, gotową do natychmiastowego spożycia.

Urządzenie Nanoseen
Źródło zdjęć: © Nanoseen
Urządzenie Nanoseen

Dużymi zaletami urządzenia są jego mobilność oraz to, że nadaje się do długotrwałego użytkowania. NanoseenX można umieścić w dowolnym miejscu np. na plaży czy w wiosce potrzebującej wody pitnej, a w razie potrzeby przenieść w inne miejsce. W rozmowie z nami Bartosz Kruszka podkreślił, że sprawdzi się w każdej strefie klimatycznej. Dzięki temu polskie urządzenie z łatwością jest w stanie zastąpić drogie i duże instalacje do odsalania wody, na które, ze względu na ich koszt, może pozwolić sobie niewiele państw na świecie.

Wydajność nanomembrany NanoseenX z czasem ulega zmniejszeniu, ale można je regenerować do 10 razy przy użyciu czystej wody, energii słonecznej lub sprężonego powietrza. Dodatkowo Nanoseen nie zwalnia tempa i już pracuje nad polepszeniem wydajności procesu filtracji (obecnie jest to 1 tys. litrów) oraz żywotności nanomembran. Bartosz Kruszka wspomina też o pomyśle stworzenia butelek lub tub, które w przyszłości mogłyby stać się niezbędnym elementem wyposażenia na wszystkich jednostkach pływających.

Ich rola byłaby porównywalna do gaśnicy w samochodzie. Taka butelka zapewniałaby dostęp do wody pitnej nawet w ekstremalnych i nieprzewidzianych sytuacjach np. po awarii statku. Jej właściwości mogliby też wykorzystać żołnierze. Polski wynalazek ma więc ogromny potencjał rozwojowy i może w widoczny sposób zmienić nasz świat, a Nonoseen bez wątpienia jeszcze niejednokrotnie zaskoczy innowacyjnymi rozwiązaniami, o których będzie głośno.

Karolina Modzelewska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (0)