Polki nie ufają zakupom w internecie

Polki nie ufają zakupom w internecie
Źródło zdjęć: © chip.pl

01.08.2012 14:27, aktual.: 01.08.2012 16:38

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Choć żyjemy w skomputeryzowanym świecie, wiele pań nadal nieufnie podchodzi do wirtualnych zakupów. Powód? Strach przed nierzetelnością sklepów on-line, ryzykiem kupowania 'kota w worku', koniecznością podawania danych osobowych.

Zakupy w sieci to nowy sposób gospodarowania czasem. To my decydujemy jak długo chcemy "spacerować" po wirtualnych stoiskach i kiedy zrobimy sobie przerwę na obiad. Mimo tych zalet trzy czwarte Polek nadal woli robić zakupy w tradycyjny sposób. **Na przemarsz przez witryny on-line w domowym zaciszu decyduje się zaledwie jedna czwarta kobiet. Dla nich istotne są niższe ceny (73 proc.), wygoda (55 proc.) i oszczędność czasu (42 proc.).

Wygoda kontra nieufność
Badanie przeprowadzone na zlecenie Krajowego Rejestru Długów potwierdza, że panie wprawdzie doceniają zalety sklepów on-line i możliwość upolowania okazji, ale mimo to wciąż chętniej wybierają tradycyjne formy zakupów. Zamiast kupowania kota w worku, wolą dany towar dotknąć, przymierzyć, obejrzeć z każdej strony, porozmawiać ze sprzedawcą. Dodatkowo transakcje przez Internet wiążą się z pewną dozą ryzyka - trzeba podać numer karty kredytowej czy dokonać przedpłaty na rachunek bankowy sklepu. Wielu klientów rezygnuje z zakupów dosłownie w ostatniej chwili (nawet po wrzuceniu produktów "do koszyka"), blokuje ich bowiem konieczność podania zbyt wielu danych osobowych, często zbędnych do zrealizowania zamówienia.

-_ Kontakt z kupującym odbywa się w wirtualnej rzeczywistości i nierzadko, aby zamówić daną rzecz, trzeba udostępnić mu swoje dane osobowe lub dokonać płatności z góry. To ciągle jeszcze zniechęca _ - zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów.

Zbyt mała ostrożność
Podczas zakupów on-line Polka jest niewystarczająco ostrożna. Wśród kupujących w sieci pań tylko połowa sprawdza wiarygodność sklepu, zaś 46 proc. szuka opinii na temat towaru i sprzedawcy na forach i portalach internetowych. Panie stawiając pierwsze kroki w internetowym shoppingu najczęściej korzystają z ofert największych firm, bowiem zakupy realizowane za ich pośrednictwem wiążą się - ich zdaniem - z mniejszym ryzykiem oszustwa.

- _ Niestety, jak pokazuje badanie, ponad 40 procent pań nie sprawdza w ogóle wiarygodności sprzedającego, narażając się na ryzyko kontaktu z nieuczciwym kontrahentem i utratę powierzonych pieniędzy. Tymczasem sprawdzenie sklepu internetowego trwa zaledwie chwilę i można to zrobić właśnie przez Internet. Jeśli znamy NIP sprzedającego, możemy sprawdzić np. czy nie figuruje w rejestrze dłużników. Jego obecność w KRD powinna być dla nas ostrzeżeniem, że ten sprzedawca jest nierzetelny i że zdążył oszukać już inne osoby. Ponadto w każdej chwili możemy przeczytać komentarze innych kupujących i wszelkie opinie na temat danego sklepu na forach internetowych. Jeśli coś nas zaniepokoi, warto zrezygnować z zakupów u tego sprzedawcy _ - przekonuje Adam Łącki.

Rosnąca świadomość
Zdaniem ekspertów liczba pań kupujących za pośrednictwem Internetu będzie jednak rosła. - _ To wymóg naszych czasów. Motywem do kupowania w sieci dla współczesnych 30-40-latek już teraz staje się zwyczajny brak czasu. Wychowywanie dzieci, praca, opieka nad rodzicami - to wszystko powoduje, że Polka jest zmuszona do innego planowania dnia. Zakupy w towarzystwie koleżanek, powolne wybieranie towarów czy oglądanie każdego jabłka przed zakupem, jest dzisiaj po prostu niemożliwe. Zakupy on-line, zwłaszcza spożywcze, zdecydowania ułatwiają życie i pozwalają na lepszą organizację czasu _- mówi Ewa Rumińska Zimny z SGH.

Polecamy w wydaniu internetowym chip.pl: Outlook.com zdobył 1 mln użytkowników w 1 dzień

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (3)